Nawilżający krem pod oczy od Vianek 

Date
lut, 26, 2026
SWEET VALENTINE

Nawilżający krem pod oczy od Vianek 

W codziennej pielęgnacji okolica oka jest dla mnie szczególnie wymagającym obszarem. Skóra w tym miejscu jest cienka, szybko reaguje na brak snu, stres czy zmiany pogody. Dlatego sięgając po krem pod oczy, szukam przede wszystkim ukojenia, nawilżenia i formuły, która nie będzie zbyt ciężka. Nawilżający krem pod oczy marki Vianek z niebieskiej serii okazał się propozycją, która bardzo dobrze wpisuje się w te potrzeby. Przetestować miałam go okazje natomiast dlatego, że znalazł się w najnowszej edycji box’a od Pure Beauty. 

Opis producenta: Lekki krem do pielęgnacji suchej lub wrażliwej okolicy oka. Nawilża, uelastycznia skórę, poprawia jej koloryt. Usuwa oznaki zmęczenia oraz opóźnia procesy starzenia się skóry.

Pojemność: 15 ml

Skład INCI: Aqua, Triticum Vulgare Germ Oil, Coco-Caprylate, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Palmitic Acid, Linum Usitatissimum Seed Extract, Cetyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid

SWEET VALENTINE

Moja opinia 

To lekki krem o nietłustej konsystencji, który wchłania się szybko i nie pozostawia wyczuwalnej warstwy. Dzięki temu świetnie sprawdza się rano, pod makijażem. Jednak moim zdaniem równie dobrze można używać go wieczorem, nakładając nieco grubszą warstwę w formie delikatnej maseczki. Skóra po aplikacji jest miękka i elastyczna. Staje się też wyraźnie bardziej komfortowa. Znika uczucie napięcia, które przy suchej okolicy oka potrafi być bardzo dokuczliwe.

Formuła kremu opiera się na składnikach dobrze znanych z właściwości nawilżających i łagodzących. Ekstrakt z lnu działa kojąco i wspiera wygładzenie. Olej z kiełków pszenicy odżywia i poprawia elastyczność. Kwas hialuronowy odpowiada za utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia. Całość formuły uzupełniona została przez witaminę E. Dlaczego? To właśnie ona, jak wiadomo, wspiera ochronę skóry przed przedwczesnym starzeniem się. Efekt nie jest spektakularny z dnia na dzień, ale przy regularnym stosowaniu okolica oka wygląda świeżej, a drobne oznaki zmęczenia stają się mniej widoczne.

Na uwagę zasługuje również opakowanie typu airless. To rozwiązanie jest praktyczne i higieniczne. Pozwala wykorzystać produkt niemal do ostatniej kropli i chroni formułę przed kontaktem z powietrzem.

Zapach kremu jest delikatny, świeży, charakterystyczny dla niebieskiej serii Vianek. Nie dominuje i nie drażni, co w przypadku kosmetyków pod oczy ma dla mnie duże znaczenie. Warto też wspomnieć, że jest to produkt wegański i bezpieczny do stosowania w ciąży, co dla wielu osób będzie dodatkowym atutem.

Nawilżający krem pod oczy Vianek najlepiej sprawdzi się przy cerze cienkiej, suchej i wrażliwej, która potrzebuje przede wszystkim nawilżenia i ukojenia. W przypadku bardziej widocznych zmarszczek mimicznych można rozważyć mocniejszą formułę o działaniu typowo przeciwzmarszczkowym, jednak jako codzienna, podstawowa pielęgnacja ten krem spełnia swoje zadanie bardzo dobrze. To spokojny, dopracowany kosmetyk, który dba o komfort skóry i pomaga zachować świeże spojrzenie na co dzień.

ocena: 5/5 ★★★★★

Na zakończenie

Lubicie markę Vianek? Znacie ich kosmetyki? Jak się u was sprawdzają? Chętnie poczytam wasze komentarze!

Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.

Przeczytaj również:  

Box SWEET VALENTINE od Pure Beauty

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

Leave a comment

Ostatnie Recenzje

Faking with Benefits – Lily Gold

Lokomotywa ♥ gra od Naszej Księgarni

Ostatni elf #01

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły