Jak sprawić, by nasz ogród stał się bezpieczną przestrzenią dla dzieci

Jak sprawić, by nasz ogród stał się bezpieczną przestrzenią dla dzieci

Mam cudowny ogród, o który przez wiele lat dbała moja cioteczna babcia. Pamiętam słodkie jeżyny i przepięknie pachnące grządki pełne poziomek, soczyste papierówki i dojrzałe śliwki, które towarzyszyły mi przez całe dzieciństwo. Co roku ciocia sadziła nowe kwiaty, z rok wcześniej wykopanych cebulek i pozbieranych nasion. Te czasy jednak minęły bezpowrotnie. Obecnie życie pędzi do przodu na łeb na szyję, nie zostawiając nam ani chwili wytchnienia. 

Po śmierci ciotecznej babci rolę ogrodniczki przejęła na siebie moja mama. Młode pomidorki i zioła rosną w specjalnie przygotowanym dla nich miejscu, co roku nowe, kupione od ogrodnika krzaczki. Poziomki i truskawki zajmują miejsce w wysokiej doniczce. Większa część ogrodu to starannie skoszona trawa, a dekoracyjne kwiaty rosną jedynie pod płotem. Mimo że z nostalgią wspominam spędzone w ogrodzie dzieciństwo, to wiem, że są to rozwiązania szybsze i wygodniejsze, chociaż również wymagające sporego nakładu pracy. Za to duży trawnik stanowi raj do zabawy dla moich własnych dzieci. Mają huśtawkę, zjeżdżalnię i trampolinę. Jest miejsce, w którym mogą jeździć na rowerkach i grać w piłkę. Jak jednak zapewnić im bezpieczeństwo, by samemu móc się też w ciągu dnia, choć odrobinę zrelaksować, zamiast czujnie śledzić wzrokiem przez całą dobę zabawy przedszkolaków? 

Porządny płot

Pamiętam, że gdy byłam dzieckiem, nasz ogród od ogrodu sąsiada dzieliła giętka siatka, na którą razem z córką sąsiada uwielbiałyśmy się wspinać. Miała ostre zakończenia, które niejednokrotnie podarły mi spodnie. Bez trudu mogłam jednak przez nią wyjść, nawet gdy wysoka furtka pozostawała zamknięta. Niejednokrotnie również zdarzało się, że pod ogrodzenie podkopywały się psy, a niestety nie każdy sąsiad posiada miłego, ułożonego pupila, w którego towarzystwie dzieci mogą się bezpiecznie bawić. Dlatego obecnie przy moich pociechach w wieku przedszkolnym postawiłyśmy na lepszej jakości, podmurowane ogrodzenie panelowe, na które maluchy nie mają ochoty się wspinać i nie podkopie się pod nie żaden zwierzak. 

Dlaczego zdecydować się na ogrodzenie panelowe?

Ogrodzenie panelowe to doskonała alternatywa dla płotu z siatki. Jest to typ ogrodzenia budowany z gotowych paneli oraz słupków. Największą zaletą stosowania ogrodzeń panelowych jest ich korzystna cena. Dla mnie jednak zdecydowanym plusem jest również fakt, że istnieją gotowe rozwiązania, które uniemożliwią młodszym dzieciakom wspinaczkę i przechodzenie przez płot na ulicę lub do sąsiadów. Dodatkowo, jeżeli zdecydujemy się na posadzenie przed takim płotem żywopłotu, to na sąsiednią posesję lub na zewnątrz zaczną wystawać co najwyżej pojedyncze gałęzie. W przypadku zwykłej siatki istnieje możliwość, że zbyt bujna i rzadko pielęgnowana roślinność po prostu ją przewróci. Niestety tak właśnie stało się z niezadbanym żywopłotem, który przedostał się do nas od jednego z sąsiadów. Kompleksowe systemy ogrodzeń panelowych to naprawdę fajna i niezwykle wygodna alternatywa. 

Niebezpieczne rośliny

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że wiele roślin, które są w naszych ogrodach całkiem popularne, może stanowić potencjalną truciznę. Szczególnie dla młodego organizmu. Być może nie musimy zwracać tak wielkiej uwagi na kwiaty, ponieważ nie wyglądają kusząco (i smacznie), ale na przykład zimozielony ostrokrzew obradza pięknymi, czerwonymi owocami, które niestety są trujące. Bluszcz pospolity oraz powojnik, który trujące ma sok, liście, kwiaty i owoce również nie są najlepszymi pomysłami. Gdy w ogrodzie pojawiają się dzieci, warto poznać listę trujących roślin ogrodowych.

Na zakończenie

Własny ogród lub chociaż działka to spełnienie marzeń wielu osób, które mieszkają na blokowiskach, otoczonych minimalną ilością zieleni. Kiedy jednak marzenie się spełnia, trzeba liczyć się z ogromem czekającej nas pracy. Warto jest również zadbać o bezpieczeństwo, szczególnie gdy na naszym zielonym terenie będą bawiły się dzieci. 

A Ty, drogi Czytelniku, jak zabezpieczasz swoją działkę lub ogródek? Czy masz swoje sprawdzone sposoby, by choć odrobinę odciąć się od zewnętrznego świata?  

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

14 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Aga

    5 września 2021

    Właśnie, rośliny! Czasem mają owoce, które dziecko może spróbować zjeść. Trzeba uważać, co się sądzi.
    Płot to oczywiście podstawa. Musi być solidny i dość wysoki moim zdaniem.

  2. Odpowiedz

    Lilianna Koziara

    5 września 2021

    Dla naszych dzieci ogród jest bardzo ważnym miejscem. Oczywiście zadbanie o ogród jest dla kazdego rodzica piorytetem.

  3. Odpowiedz

    Pojedztam.pl

    5 września 2021

    Z chęcią poczytam więcej o ogrodzeniu panelowym, niesamowicie zainteresowała mnie ta opcja.

  4. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    6 września 2021

    Bardzo lubiłam z dzieciakami jeździć na naszą leśną działkę w Borach Tucholskich, właśnie ze względu na ich bezpieczeństwo, pierwszym manewrem było zbudowanie właściwego płotu, zabezpieczenie furtek, składzika i studni, potem dzieciaki mogły wolno po działce latać.

  5. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    6 września 2021

    Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze i widzę, że to ogrodzenie to zapewnia.

  6. Odpowiedz

    Natalie Forever

    6 września 2021

    Jak ja bym chciała mieć własną działkę. Bardzo przydatne rady.

    • Odpowiedz

      Vicky

      7 września 2021

      Szczególnie podczas pandemii dobrze było mieć gdzie wyjść na świeże powietrze. Dopiero wtedy naprawdę doceniłam ogród.

  7. Odpowiedz

    Justyna

    6 września 2021

    Bardzo ciekawe wskazówki. Dla mnie najważniejszy był dobór rożlin do ogrodu, bo wiele któe miałam były trujące i musiałam je usunąć.

    • Odpowiedz

      Vicky

      7 września 2021

      Moja mama również niestety ma słabość do trujących.

  8. Odpowiedz

    Koralina

    6 września 2021

    na razie bezpieczeństwo zapewniam ja 😉 ale w planach mamy porządny płot, który podzieli podwórko na bezpieczną strefę i gospodarską

    • Odpowiedz

      Vicky

      7 września 2021

      Jak wychodzę do ogrodu z dzieciakami, to chcę najczęściej też sama odpocząć i jestem do dyspozycji, zerkam na nie, ale bawią się mniej więcej same 🙂

  9. Odpowiedz

    P. K.

    7 września 2021

    Podpowiem tę opcję kuzynce, która ma dom z ogrodem i małe dziecko.

  10. Odpowiedz

    Aleksandra NS

    7 września 2021

    To wbrew pozorom wcale nie jest taką prostą sprawą. U nas dziadek zadbał o każdy szczegół ogrodu i synek jest bezpieczny:)

Leave a Reply to Lilianna Koziara / Cancel Reply

RELATED POSTS