Gorączka – Dee Shulman

Date
lut, 03, 2013

goraczkaKsiążka, którą zaszufladkowano w gatunku „romans paranormalny” tak naprawdę wcale nie musi do niego należeć. Hasło to działa na niektóre osoby jak płachta na byka i niektórzy czytelnicy, powieści, która została tak określona, nie ruszą – dla samej zasady. Chyba nic bardziej błędnego nie mogło się wydarzyć. Gorączka to historia dwojga młodych ludzi, zmagających się z tajemniczą chorobą, pozwalającą na to, by po śmierci podróżować w czasie.

Ewa to niezwykle uzdolniona nastolatka. Interesuje się właściwie wszystkim, ale jej największą pasją jest hackerstwo komputerowe. Dziewczyna z powodu swojej wyjątkowości nie potrafi odnaleźć się w żadnej szkole. Pewnego jednak dnia natyka się na placówkę swoich marzeń – liceum dla geniuszy, na dodatek z internatem, dzięki czemu wreszcie nie musiałaby mieszkać w domu. Od tej chwili dziewczyna jest zdecydowana na to, by rozpocząć zupełnie nowe życie i wreszcie znaleźć na świecie miejsce do którego będzie pasowała.

Sethos Leontis jest gladiatorem. Przez całe życie walczy o przetrwanie. Nic innego właściwie nie ma znaczenia. Do czasu, kiedy spotyka ją – dziewczynę swoich marzeń – Livię. Niestety jednak los nie dał im szansy by być razem. On jest tylko niewolnikiem, a ona ma poślubić wpływowego obywatela cesarstwa rzymskiego. To zakazana miłość, z której nie może wyniknąć nic dobrego.

Kiedy do zarysów postaci dodamy tajemniczą, śmiertelnie groźną gorączkę i znikające komórki, które Ewa miała okazję zobaczyć pod mikroskopem, powstanie prawdziwy, fabularny miszmasz. Nietypowej wizji magicznych zaświatów i podróży przez wiry czasu również nie zabraknie. Powieść do prostych z pewnością nie należy. Autorka postanowiła – z dużym powodzeniem – niejednokrotnie zaskoczyć czytelnika. Wartka akcja, ciekawe pomysły i posmak nowości to zdecydowane plusy „Gorączki”.

Same podróże w czasie wydają się być dość ogranym pomysłem. W tym jednak wykonaniu uważam je za coś zupełnie nowego. Spodobał mi się zwłaszcza motyw śmierci, która w wyjątkowych wypadkach zabiera ludzi do zupełnie nowego uniwersum, w którym zaczynają posiadać zdolności, jakie spokojnie określić by można było mianem „magia” – choć jest to znacznie bardziej złożona kwestia. Książka porusza wiele problemów, z jakimi boryka się młodzież, jest w niej również nieśmiertelna, ponadczasowa miłość, niebezpieczeństwo, smutek i porywająca przygoda. Nie mam pojęcia czegóż więcej można by wymagać od powieści fantasy. Właściwie chyba jedynym minusem tomu było zakończenie (a raczej jego brak). Historia po prostu się urywa, zmuszając zaintrygowanych czytelników do tego, by niecierpliwie czekali na kolejną część.

Również bohaterowie mają dość rozbudowane osobowości i charaktery. Ewa, mimo swojego genialnego umysłu, jest zagubioną nastolatką, która najbardziej na świecie pragnie akceptacji. Kiedy ktoś bawi się jej uczuciami – daje i odbiera przyjaźń – jest to dla niej nie do zniesienia. Sethos jest pełen dumy i woli walki. Nie ma dla niego jednak nic ważniejszego od celu, który sobie obrał. Jest gotowy za wszelką cenę wypełnić postawione przed sobą zadanie. Poboczne postacie również należą do interesujących. Jest ich cała gama, a żaden z bohaterów nie należy do łatwych do odczytania czy przewidywalnych.

Wydanie Literackiego Egmontu jest bardzo porządne. Ciekawa grafika okładki, skrzydełka, dobre tłumaczenie i edycja tekstu. Przystępny jest także rozkład rozdziałów i części, z których składa się książka. Po wewnętrznej stronie tylnej okładki możemy również zobaczyć inne powieści o podróżach w czasie, które do tej pory ukazały się nakładem wydawnictwa. Szczerze przyznam, że czytałam już wszystkie i, jak do tej pory, każda z nich mi się podobała. Te same, pozytywne uczucia, żywię w stosunku do pierwszego tomu „Gorączki”, który jest bardzo miłą (tylko nieco zagmatwaną) odskocznią od normalności.

Powieść szczerze polecam, ponieważ nic innego mi nie pozostaje. Jeżeli jednak szukacie prostych, lekkich lektur, to „Gorączka” zdecydowanie nie jest dla was. To książka, przy której trzeba nieco pomyśleć – choćby po to, by nie zgubić się w zawiłości fabuły. Pisana jest jednak przyjemnym, łatwym w odbiorze językiem (nie licząc terminów biologicznych, których jednak tak naprawdę wcale nie trzeba rozumieć). Niezmiernie cieszę się z tego, że nareszcie trafiłam na niepowtarzalną historię, w której nie ma rzeczy przewidywalnych, a na każdą, kolejną stronę, zagląda się z prawdziwą ciekawością.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję portalowi Nowaczytelnia

nowa_czytelnia

O autorce słów kilka

Dee Shulman od dziecka chciała zostać pisarką. Zaczęła tworzyć w wieku sześciu lat. Skończyła anglistykę na uniwersytecie w Yorku i rozpoczęła studia na wydziale ilustracji w Akademii Sztuk Pięknych Harrow. Napisała i zilustrowała około pięćdziesięciu książek, ale „Gorączka” jest jej pierwszą powieścią dla nastolatków. Obecnie pracuje nad jej drugim tomem.

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

0 Comments

  1. Odpowiedz

    Tala

    4 lutego 2013

    Mam ją w najbliższych planach czytelniczych 🙂 Musze powiedzieć, że Twoja recenzja trochę mnie podbudowała, bo do tej pory miałam okazję czytać jedynie negatywne opinie na jej temat.

  2. Odpowiedz

    Cassin

    4 lutego 2013

    Czytałam i o wiele bardziej przypadła mi do gustu Livia jako narratorka – za Ewą nie przepadałam. Seth za to sprawdził się świetnie. Już troszkę po lekturze, ale wracam często do niej myślami 😉
    Jeszcze się nie zawiodłam na książkach z tej serii Egmontu 🙂

  3. Odpowiedz

    Miłośniczka Książek

    3 lutego 2013

    I znów dane było Ci przeczytać książkę, na którą sama ostrzę sobie pazurki 🙂

  4. Odpowiedz

    Jasmine

    3 lutego 2013

    Już od dawna mam ją w planach:) Wystarczy jedno słowo: “gladiator” i od razu masz mnie całą XD

Leave a comment

Ostatnie Recenzje

Bądź tak po prostu – Ewelina Dobosz

Everdell 

Odrodzona jako czarny charakter w grze Otome ♥ TOMY #08 – #09

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły