Babcia i dziadek – Quentin Gréban, Hélene Delforge

Date
lut, 10, 2026
Babcia i dziadek 

Babcia i dziadek 

Babcia i dziadek Moja babcia nie żyje już od dłuższego czasu, a dziadka nigdy nie poznałam. Są dla mnie postaciami nostalgicznymi. Tym, czego nigdy nie miałam. Widzę jednak jak cudowną relację z dziadkami mają moje własne dzieci. Co kilka dni któreś pyta, kiedy jedziemy do babci i dziadka. Młodsza córka codziennie wieczorem do nich dzwoni. Naprawdę bardzo ich kochają i to zostanie z nimi przez całe życie, pozytywnie na nich wpływając. 

Książka „Babcia i dziadek” od pierwszych stron ustawia czytelnika w innym trybie. Spokojniejszym, bardziej uważnym, zmuszającym do tego, by zwolnić. „Babcia i dziadek” to opowieść, która nie próbuje imponować rozmachem ani fabułą, tylko zaprasza do świata relacji – tych cichych, codziennych, budowanych latami. To kolejna pozycja znakomitego duetu Hélène Delforge i Quentina Grébana, doskonale znanego z książek celebrujących bliskość i rodzinne więzi.

O czym jest książka

To opowieść o relacji, która bywa najcichsza, a jednocześnie najbardziej trwała. O babciach i dziadkach z różnych stron świata, z różnych kultur i epok. O codziennych sytuacjach, drobnych gestach, wspomnieniach, które z czasem nabierają znaczenia. Pojawiają się tu historie pisane prozą i wierszem. Różne rytmy, różne nastroje, jedno wspólne tło – bliskość i pamięć.

Moja opinia i przemyślenia

Książka działa subtelnie. Nie narzuca emocji, nie podaje gotowych wzruszeń. Raczej je przywołuje. Czasem jednym zdaniem, czasem obrazem. Uderza mnie to, jak naturalnie pokazuje relację z dziadkami – również wtedy, gdy bywa trudna, niezręczna, nie do końca „cukierkowa”. I właśnie w tym tkwi jej siła. Bo nawet te mniej przyjemne chwile potrafią po latach stać się cennym wspomnieniem.

Ilustracje Grébana są rozczulające, pełne detali i miękkiego światła. Takie, do których chce się wracać. Oglądać je powoli, bez pośpiechu, z przyjemnością. Myślę, że to wydanie można uznać za niewielkie dzieło sztuki i z przyjemnością postawić je na półce w dziecięcej biblioteczce. 

Podsumowanie

„Babcia i dziadek” to książka, która sprawdzi się jako prezent na Dzień Babci i Dziadka, ale też jako lektura wspólna – ponad pokoleniami. Nie dla najmłodszych maluchów, raczej dla dzieci trochę starszych i dorosłych, którzy lubią wracać myślami do tego, co było. Czuła. Nostalgiczna. Zostaje w pamięci na długo.

Egzemplarz recenzencki otrzymałam od wydawcy.

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

10 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    17 marca 2026

    Z przyjemnością wchodzę w takie babcine klimaty, przywołuję sympatyczne wspomnienia z dzieciństwa, wzmacniam szacunek wobec starszego pokolenia.

  2. Odpowiedz

    czerwonafilizanka

    13 lutego 2026

    Dobrze że książka subtelnie porusza struny duszy

  3. Odpowiedz

    Marysia K

    11 lutego 2026

    Miałam fajną relacje z dziadkiem, który z nami mieszkał. I z babcią, która była trochę dalej. Ta książka na pewno wywoła wzruszenie. A przy okazji przypomni moim córkom jaka to ważna relacja

  4. Odpowiedz

    Anna

    11 lutego 2026

    Ta książka powinna się znaleźć w każdej domowej bibliotece. Piękna i ważna.

  5. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    11 lutego 2026

    Miałam cudowną babcię, drugą mniej, ale też w jakimś sensie miło wspominam spędzony z nią czas. Pierwsza wciągnęła mnie w pasję czytania, druga pokazała jak cieszyć się życiem. Dziadka miałam jednego, cudowny człowiek, niestety zmarł w młodym wieku. Bardzo się cieszę, że moim dzieciom dane było poznać i babcie i dziadków.

  6. Odpowiedz

    TosiMama

    11 lutego 2026

    Przepiękna książka! Dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Zachwycająca na każdej stronie.

    • Odpowiedz

      Bookendorfina Izabela Pycio

      11 lutego 2026

      Nie mam jeszcze wnuków, ale gdy tylko się pojawią, chętnie będę przeżywać z nimi takie mądre książki.

  7. Odpowiedz

    Izabela

    10 lutego 2026

    Wspaniała okładka, przywołuje u mnie wiele ciepłych wspomnień o babci i dziadku. Patrząc na nią, czuję zapach wiejskiego siana i słyszę ich śmiech, który zawsze rozgrzewał moje serce. To więcej niż obraz – to kawałek mojego dzieciństwa, który wraca za każdym razem, gdy na nią spoglądam.

  8. Odpowiedz

    Margaretkaw

    10 lutego 2026

    Wspaniała okładka, przywołuje u mnie wiele ciepłych wspomnień o baci i dziadku 🙂

  9. Odpowiedz

    Anna

    10 lutego 2026

    Jestem pewna, ze tlumaczenie poety Mikolajewskiego dodaje ksiazce waloru 🙂

Leave a comment

Ostatnie Recenzje

Gdzie rosną cedry. Zapiski z wędrówki przez Japonię – Craig Mod

Lokomotywa ♥ gra od Naszej Księgarni

Nina z Gwiaździstego Królestwa ♥ TOMY #03 – #04

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły