Aromaterapia jako forma relaksu

Świeczki zapachowe

Istnieje kilka przedmiotów, które zawsze, niezależnie od sytuacji, wywołują uśmiech na mojej twarzy. Są to książki, kubeczki i… świece zapachowe. Uważam również, że są to najmilsze i zawsze trafione dodatki do prezentów. Wbrew pozorom jednak ostatnia pozycja z mojej listy, czyli świece zapachowe, nie są tylko ozdobą. Ich światło uspakaja, a zapach pomaga się zrelaksować. Zawsze warto mieć w swoim domu pod ręką, chociażby jedną sztukę. 

Czym jest aromaterapia?

Pojęcie oczywiście nie jest skomplikowane. Aromaterapia to forma medycyny alternatywnej polegająca na wykorzystywaniu materiałów roślinnych i aromatycznych olejów roślinnych, w tym olejków eterycznych do poprawy psychicznego lub fizycznego samopoczucia. Moim zdaniem wcale nie trzeba inwestować fortuny w magiczne specyfiki, by pobawić się w domową aromaterapię, ułatwić i umilić swój czas relaksu. Wystarczą po prostu dobrej jakości (co wcale nie znaczy najdroższe) świece zapachowe. 

Domowy zestaw świeczek

Niedawno miałam przyjemność otrzymać paczkę świeczek od polskiej firmy Bispol (klik). Nie wyobrażacie sobie nawet, ile sprawiła mi radości. Ostatnio testowałam: dużą świecę w szkle o zapachu owoców tropikalnych, mniejszą o aromacie lawendy i ślicznie pachnące podgrzewacze. 

Największa ze świeczek pali się nawet do stu godzin. U mnie oznacza to przynajmniej miesiąc używania, ponieważ ze względów bezpieczeństwa świece zapalam dopiero późnym wieczorem, gdy dzieci już pójdą spać, a ja mam odrobinę czasu dla siebie. Natomiast jeśli chodzi o jej aromat, to pachnie… po prostu latem. Ma też prześliczny, słoneczny kolor. Jej zapach i sama obecność wprawiają w niezwykle pozytywny nastrój. 

Świeczki są doskonałej jakości i swoim zapachem potrafią wypełnić całkiem sporą przestrzeń. Przyznam, że nie jest to moje pierwsze spotkanie z marką, bo trudno ukryć, że ceny mają mocno konkurencyjne. Produkty tej konkretnej firmy mają też chyba wszelkie możliwe certyfikaty i atesty. To kwestia, na którą zazwyczaj nie zwracamy uwagi, a no cóż… powinniśmy. Szczególnie jeżeli w domu mamy małe dzieci. 

Zapachowe świece marki Bispol to produkt, z którym znamy się już doskonale i jestem pewna, że jeszcze niejednokrotne skrzyżują się nasze drogi. 

Na zakończenie

Istnieje w życiu kilka przyjemności, na które pozwalam sobie niezależnie od sytuacji i jedną z nich są właśnie świece zapachowe. Zawsze pomagają mi się zrelaksować i po prostu cieszyć się chwilą. A Wy, drogie Czytelniczki, macie swoje małe zachcianki, którym po prostu nie możecie (i nie chcecie) się opierać? 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

29 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Drusilla

    9 lipca 2020

    Świeczki zapachowe to również i moja miłość <3

  2. Odpowiedz

    Irena-Hooltaye w podrozy

    10 lipca 2020

    Uwielbiam świeczki zapachowe, ale nie każde.
    Orientalne kwiaty to moja miłość. Są nastrojowe i sprzyjają lepszemu samopoczuciu.
    Można się zrelaksować 🙂
    Piękne kompozycje na zdjęciach.
    Pozdrawiam!

    • Odpowiedz

      Vicky

      13 lipca 2020

      Oczywiście wiadomo, że nie wszystkie zapachy pasują do każdej osoby – każdy ma swoich faworytów 🙂

  3. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    10 lipca 2020

    Nie wszystkie zapachy dopuszcza moja alergia, jednak zawsze lubię, zwłaszcza jesienią i zimą, cieszyć się blaskiem takich aromatycznych świec. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      13 lipca 2020

      Nie miałam pojęcia, że na świece też można być uczulonym i współczuję :/

  4. Odpowiedz

    Kinga

    10 lipca 2020

    Nie używam świeczek do aromaterpii. Na mnie to tak chyba nie działa, albo ja w to nie do końca wierzę. Ale świeczki zapachowe lubie 🙂 nawet bardzo, tylko nie lubie ich palić 😂😂 wolę je sobie otworzyć i powachac co jakis czas 😁

    • Odpowiedz

      Vicky

      13 lipca 2020

      ja zawsze w tym celu (noszenia przy sobie i wąchania) noszę miniaturki perfum ulubionych marek 🙂

  5. Odpowiedz

    Anna

    10 lipca 2020

    Uwielbiam świece aromatyczne. Moją miłością są Yankee Candle. Ale muszę poszukać tych z polskiej firmy.

    • Odpowiedz

      Vicky

      13 lipca 2020

      Yankee Candle są niestety naprawdę drogie. Czasami w sklepach typu TKmax trafiają się po okazyjnej cenie, ale nie zawsze są to wymarzone zapachy 🙂

  6. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    10 lipca 2020

    Ja niestety mam za wrażliwy nos i spojówki – jak czuję mocne zapachy to od razu na nie reaguję kichaniem i zaczerwienionymi spojówkami. Nawet jak jestem np. w niektórych drogeriach to tak mam! Ale lubię takie świeczki kupować w prezencie.

  7. Odpowiedz

    Natalie Forever

    10 lipca 2020

    Mam kilka świeczek od tej firmy i niektóre całkiem ładnie pachną 🙂

  8. Odpowiedz

    Pojedztam.pl

    10 lipca 2020

    Nie za często palimy świeczki zapachowe, ale niektóre zapachy są naprawdę super.

  9. Odpowiedz

    Anna Londowska-Kaźmierczak

    10 lipca 2020

    Zapachy bardzo lubię, świece, woski, bardzo lubię rozpalać. LAtem to raczej rzadziej, ale w okresach chłodnych często.

    • Odpowiedz

      Vicky

      13 lipca 2020

      Mi marzy się kominek elektryczny do wosków 🙂

  10. Odpowiedz

    Dominika D.

    10 lipca 2020

    Moja mama bardzo lubi aromaterapię. W domu mamy pełno świeczek 😉

  11. Odpowiedz

    Margaret

    10 lipca 2020

    Jak najbardziej tak, świece zapachowe nie są mi obce. Używam ich czasami, Ty zainteresowałaś mnie marką. Na pewno skorzystam z informacji. Osobiście uwielbiam kominki zapachowe z olejkami różnego rodzaju . To jest moja miłość do zapachów od bardzo dawna i jestem jej wierna . Mam kilka bardzo lubianych jak np. bez, sosna, świerk, jaśmin itp.❤

    • Odpowiedz

      Vicky

      13 lipca 2020

      Jaśmin to moja największa miłość <3

  12. Odpowiedz

    Aga

    12 lipca 2020

    Lubię, gdy ładnie pachnie w domu, więc czasem sięgam po jakieś fajne, zapachowe świeczki. Lubię szczególnie takie dziwne jak pierniczkowe czy coś.

  13. Odpowiedz

    krystynabozenna

    12 lipca 2020

    Lubię dobre perfumy,
    czyli obie lubimy dobre zapachy 🙂

  14. Odpowiedz

    Anna Szkutkowska

    12 lipca 2020

    Witam,
    zawsze po sobotnich porządkach przyjemnie jest zapalić świeczki i się zrelaksować .

    • Odpowiedz

      Vicky

      13 lipca 2020

      Właśnie idealnie podsumowałaś, co miałam na myśli 🙂

  15. Odpowiedz

    Marta M

    12 lipca 2020

    Z książkami mam podobnie 😉 ze świecami już niekoniecznie, bo od zapachów często dostaje migreny.

  16. Odpowiedz

    Gosia

    12 lipca 2020

    Przeczytałam ten wpis dwa razy, bo aż poczułam, że się przy nim relaksuję…:) Piękne zdjęcia, aż chce się sięgnąć po te świece. Nigdy nie korzystałam z aromaterapii (bo inhalacje olejkiem eukaliptusowym na katar raczej się nie liczą), ale chyba zacznę.

  17. Odpowiedz

    English for Ladies

    12 lipca 2020

    Ja tak szczerze mówiąc, to nie przepadam za takimi sztucznymi zapachami.

    • Odpowiedz

      Vicky

      13 lipca 2020

      Można naprawdę dobrze trafić, wystarczy trochę poszukać 🙂

  18. Odpowiedz

    Miejska Pustelniczka

    13 lipca 2020

    Bardzo lubię różne piękne zapachy, świeże kwiaty, kadzidła, świece. To sprawia, że dom ma swój specyficzny nastrój.

  19. Odpowiedz

    Psyche Tee - Wirtualny Gabinet Psychologiczny

    16 lipca 2020

    Aromaterapię warto stosować każdego dnia, szczególnie kiedy mamy spadek nastroju lub ból głowy czy problemy z zaśnięciem. Ja bardzo polecam naturalne, organiczne o olejki i dyfuzory 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS