Kosmetyki marki Yonelle w Topestetic

Kosmetyki Yonelle 

Po trzydziestce zwraca się już znacznie większą uwagę na dobór odpowiednich kosmetyków. Muszą mieć one dobre, potwierdzone medycznie działanie. By zachować swoją urodę, nie wystarczy pierwszy lepszy krem z drogeryjnej półki. Yonelle to profesjonalna marka kosmetyków dla kobiet dojrzałych. Specjalizuje się w odmładzaniu wyglądu skóry, tworzy kosmetyki przeciwzmarszczkowe w oparciu o autorską koncepcję. W dzisiejszym wpisie chciałam przedstawić Wam kilka produktów marki i opisać moje wrażenia z ich miesięcznego stosowania. 

Multiaktywny krem przeciwzmarszczkowy wzmacniający naczynka

Opis producenta: Multiaktywny krem przeciwzmarszczkowy, regenerujący dojrzałą cerę naczynkową, skłonną do zaczerwienień i trądziku różowatego, wrażliwą na czynniki zewnętrzne. Idealny zarówno do regularnej pielęgnacji cery, jak i po bardziej inwazyjnych zabiegach kosmetycznych, czy laserowym zamykaniu naczynek, w celu przedłużenia efektu terapeutycznego. Wybitną skuteczność wzmacniającą naczynka zapewnia wysoko stężony kompleks farmaceutycznej eskuliny, rutyny i witaminy C, który redukuje zaczerwienienia uszczelniając i obkurczając ścianki naczyń krwionośnych. Intensywne działanie przeciwzmarszczkowe i stymulujące syntezę kolagenu zapewnia biozgodna ze skórą baza kremu z biolipidami jojoba oraz aktywne peptydy, przenoszone w głąb skóry przez specjalne nośniki, NANODYSKI™. Krem spektakularnie wygładza skórę, ujędrnia, uelastycznia i regeneruje. Cera jest ukojona, ma rozjaśniony koloryt, wygląda na odmłodzoną i zdrowszą.

Sposób użycia: krem aplikujemy dwa razy dziennie na oczyszczoną i osuszoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, delikatnie wpasowując go opuszkami palców. Na miejsca objęte problemem rozszerzonych naczynek można aplikować jednorazowo podwójną warstwę kremu. 

Skład: kompleks escyny w nanodyskach, eskulina, hesperydyna, witamina C, aktywne peptydy, biolipidy jojoba i awokado.

Pojemność: 50 ml

Moja opinia

Niestety podczas chłodnych dni moja zazwyczaj nazbyt blada cera ma to do siebie, że się bardzo czerwieni i łatwo się wysusza. Dlatego krem o działaniu regenerującym i wzmacniającym naczynka był dla mnie strzałem w dziesiątkę. Dodatkowo faktycznie udaje mu się walka z czerwonymi miejscami na mojej skórze. Mam nadzieję, że tak samo dobrze spisze się podczas mrozów. Krem ma śliczny, łagodny zapach. Ma lekką konsystencję, która dobrze rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Dodatkowo doskonale nawilża. Został ładnie i praktycznie opakowany. Korzysta się z niego w niezwykle wygodny sposób, przy pomocy pompki, która sprawdza się znakomicie (szczerze przyznam, że nie lubię palcami wydłubywać kosmetyków z ich opakowań). Przyznam szczerze, że jest to mój prywatny kosmetyk roku i z pewnością jeszcze do niego wrócę, jeśli tylko pojawi się taka możliwość, ponieważ jego dostępność na rynku jest obecnie bardzo mała. 

ocena: 5/5 ★★★★★

Betainowy płyn micelarny

Opis producenta: Płyn micelarny do demakijażu, polecany do każdego typu skóry, łącznie z wrażliwą. Preparat 2 w 1, opracowany zgodnie ze światowym trendem „anti-pollution”. Usuwa zanieczyszczenia i makijaż ze skóry twarzy i okolic oczu oraz zapewnia ochronę i podstawową pielęgnację. Płyn jest bardzo przyjazny i delikatny dla skóry, gdyż jego bazą są substancje myjące stosowane w kosmetykach dla niemowląt. Naturalna betaina w kompleksie z esencją z płatków koreańskich kwiatów Yoshino, znana też jako Jeju Blossom, i D-pantenolem wykazuje własności nawilżające, kojące, łagodzące zaczerwienienia i objawy podrażnień. Chroni przed agresywnym działaniem czynników zanieczyszczonego środowiska, poprawia komfort i kondycję skóry.

Sposób użycia: wacikiem nasączonym płynem micelarnym przecieraj skórę twarzy. Demakijaż oczu wykonuj ruchem z góry na dół. Jeśli rzęsy są wytuszowane, wcześniej na chwilę przyłóż wacik do powiek jak kompres i dopiero potem zmywaj makijaż.

Skład: betaina, esencja z płatków koreańskich kwiatów Yoshino, d-pantenol.

Pojemność: 100 ml

Moja opinia

Płyn jest delikatny, wydajny i dobrze oczyszcza skórę. Niestety tym razem nie mogę powiedzieć, że to produkt perfekcyjny, ponieważ brakuje mu przyjemnego zapachu. Może nawet nie zwróciłabym na taki drobiazg uwagi, gdyby nie fakt, że produkt jest jednak nieco bardziej ekskluzywny niż zwykłe płyny micelarne z drogeryjnej półki i mam wobec niego większe oczekiwania. Marka Yonelle ma w swojej ofercie doskonałe kremy, ale przy kosmetykach do demakijażu musi się jeszcze odrobinę postarać. 

ocena: 4/5 ★★★★✩

Hydrolipidowy krem infuzyjny H20

Opis producenta: Krem – wynalazek. Superskuteczny. Luksusowy. Na dzień i na noc, do każdego typu cery z objawami spadku jędrności i elastyczności. Zapewnia spektakularny efekt przeciwzmarszczkowy. Zaraz po użyciu pojawia się uczucie liftingu i nasycenia skóry wilgocią. Cera poprawia się niemal z dnia na dzień. Następuje wypełnienie i redukcja zmarszczek nawet o 30% po 2 tygodniach*. Skóra zyskuje młodzieńczą świeżość i koloryt, staje się zachwycająco gładka i jędrna. Ponadprzeciętne właściwości kremu osiągnięto dzięki NANODYSKOM™, zwiększającym wnikanie w skórę: kwasu hialuronowego, NMF i peptydów, oraz mechanizmowi ZASADZKI NA WODĘ, zapewniającemu rekordową poprawę nawilżenia naskórka i kompensowanie deficytu witaminy D w skórze.

Sposób użycia: krem do każdego typu cery dojrzałej, na dzień i na noc.

Skład: Nanodyski, 6 form kwasu hialuronowego, stymulujące heterozydy, heksapeptyd-37, seryna, mocznik.

Pojemność: 20 ml

Moja opinia

Kosmetyk ma lekko żelową konsystencję. Doskonale się wchłania, koi, rozświetla i nawilża skórę. Ma ładny, subtelny zapach. Po jego stosowaniu kondycja skóry twarzy zdecydowanie się poprawia, co u mnie wyraźnie zauważalne było w okolicach oczu, gdzie już pojawiają się zmarszczki mimiczne. Krem sprawia wrażenie, jakby dodawał energii osobie, która go stosuje. Myślę, że będzie idealny dla osób z cerą pozbawioną blasku. Pomoże też w nawodnieniu suchej skóry. Jego drobną wadą jest mała wydajność. Trzeba zużyć naprawdę sporą ilość kosmetyku, żeby dobrze poczuć jego działanie. Mimo to uważam, że krem jest zdecydowanie godny uwagi i na pewno jeszcze w przyszłości się spotkamy. 

ocena: 5/5 ★★★★★

Używaliście już kiedyś kosmetyków marki Yonelle? Jak sprawdziły się u Was? 

Kosmetyki kupisz na stronie sklepu topestetic.pl 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

36 komentarzy

  1. Odpowiedz

    krystynabozenna

    14 listopada 2019

    Nie znam tej marki, więc trudno mi się wypowiedzieć…

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 listopada 2019

      Również jej wcześniej nie znałam, ale szczerze polecam (szczególnie ten biały krem).

  2. Odpowiedz

    Marysia K

    14 listopada 2019

    Jak na razie 30 zaskoczyła mnie siwym włosem, ale faktycznie by nie dać się zmarszczkom warto zainwestować w kosmetyki, sprawdzę Twój wybór

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 listopada 2019

      Ojej, pewnie masz ciemne włosy. Ja jestem blondynką, więc liczę, że siwe pasemka jeszcze przez parę lat mi nie grożą. Za to zmarszczki mimiczne już mam.

  3. Odpowiedz

    Anszpi

    14 listopada 2019

    Marke poznałam, miałam od nich peeling i byłam zadowolona. Lubię zakupy w topestetic

    • Odpowiedz

      Marysia K

      16 listopada 2019

      Tak, mam ciemne włosy, których nie farbuję, ale chyba czeka mnie lekka poprawa koloru.
      Takie mimiczne zmarszczki to niektórym jednak dodają uroku więc nie zawsze warto z tym walczyć

  4. Odpowiedz

    Milasoo.pl

    14 listopada 2019

    Osobiście staram się skupić na zdrowej diecie i nawodnieniu, jednak postanowiłam korzystać z kosmetyków za namową mojej przyjaciółki, która jest kosmetlogiem, mam szczęście, korzystać z jej kosmetyków, które sama tworzy, są w 100 % naturalne i trzymam je w lodówce, przyznaję, że dzięki temu nawet nie patrzę na jakiekolwiek inne produkty ;p

    • Odpowiedz

      krystynabozenna

      15 listopada 2019

      Taka koleżanka to skarb, też bym chciała mieć…

    • Odpowiedz

      krystynabozenna

      15 listopada 2019

      I nie wiem, czy komentarz poszedł??
      Poinformowało mnie,że duplikat…

      • Odpowiedz

        Vicky

        15 listopada 2019

        To znaczy, że komentarz się dodał i czeka na akceptację (może zrobiłaś literówkę w mailu).

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 listopada 2019

      Cudownie jest mieć przyjaciółkę z takim wykształceniem 🙂

  5. Odpowiedz

    Katarzyna Mierzwa

    14 listopada 2019

    Za całej trójki największą ochotę miałabym na krem 🙂 ciekawe czy u mnie też by się tak fajnie sprawdził 🙂

  6. Odpowiedz

    AgataMan

    14 listopada 2019

    To był takipiękny dzień, wchodze na bloga poczytać coś ciekawego i już na początek „po trzydziestce” Ehh… no ale trzeba się zainteresować już tematem. O tej marce niewiele słyszałam, ale teraz na pewno ją wypróbuje, dziękuję <3

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 listopada 2019

      Oj tam, po trzydziestce zaczyna się druga młodość, tylko tym razem już bez głupich wyborów i decyzji 😉

  7. Odpowiedz

    Marlena H.

    14 listopada 2019

    W ogóle nie znam tej linii kosmetycznej. Jednak tak samo jak Ty jestem zdania, że po 30-tce, a też przekroczyłam ten wiek, należy zwracać większą uwagę na pielęgnację cery. Płyn micelarny bardzo mnie zainteresował. No i oczywiście krem przeciwzmarszczkowy. 🙈

  8. Odpowiedz

    Monika Kampczyk

    14 listopada 2019

    to prawda! ja tez po 30 zaczelam dobrze dobierac kosmetyki 🙂

  9. Odpowiedz

    aagnieszkaa1

    14 listopada 2019

    Skład produktów jest dość ciekawy. Na plus 🙂

  10. Odpowiedz

    Sklerotyczka

    14 listopada 2019

    Nie tylko po trzydziestce, powinno zwracać się uwagę jakich kosmetyków używamy. Tylko cały czas, a także obserwować naszą cerę.

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 listopada 2019

      Myślę jednak, że młodsze osoby to bardziej zwracają uwagę na kosmetyki do makijażu niż na pielęgnację.

  11. Odpowiedz

    blogierka

    14 listopada 2019

    Nie używałam i przyzna, że pierwszy raz widzę tą markę :).

  12. Odpowiedz

    Klaudia Żolińska

    15 listopada 2019

    Ni znam tej marki, ale chętnie wypróbuje 🙂

  13. Odpowiedz

    Wiola

    15 listopada 2019

    Sporo o nich słyszałam, ale ze względu na cenę, narazie odkładam zakup.

  14. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    15 listopada 2019

    Te kosmetyki wydają być stworzonymi do sprezentowania jak nie sobie, to chociaż komuś.

  15. Odpowiedz

    Po Drugiej Stronie Okładki

    15 listopada 2019

    Ja mam swoją Mixę od dawna bo inne strasznie piekły mnie w oczy. Raczej bym nie zmieniła jej na nic innego. Coś mi nie może zapamiętać danych do przyszłych komentarzy. 🙁

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 listopada 2019

      Jeszcze nie miałam styczności z tą marką. Co do komentarzy, to wystarczy dodawać za każdym razem ten sam adres mailowy.

  16. Odpowiedz

    Anna Kozakiewicz

    15 listopada 2019

    Muszę koniecznie je wypróbować

  17. Odpowiedz

    Monika Monime.pl

    16 listopada 2019

    Już opakowania robią wrażenie, a skoro przy tym warte są przetestowania, to już wiem, ze będą dobrym świątecznym prezentem np. dla mojej siostry.

  18. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    16 listopada 2019

    O marce słyszałam, jednak nie miałam jeszcze nigdy żadnego z ich kosmetyków 😉

  19. Odpowiedz

    Karolina G.

    17 listopada 2019

    Nie znam tej marki, ale to chyba jeszcze nie kosmetyki dla mojej skóry 😉
    Pozdrawiam,

    https://tamczytam.blogspot.com/2019/11/ostatni-swiadek.html

  20. Odpowiedz

    Małgorzata

    17 listopada 2019

    Przede mną projekt 40-stka, choć czuję się wciąż jak bym miała 27 😀 Ten krem jest bardzo zachęcający

  21. Odpowiedz

    izabela

    17 listopada 2019

    Nie znam tej firmy,ale muszą być dobre

  22. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    19 listopada 2019

    Ten wstęp do artykułu zabrzmiał trochę tak, jakby po trzydziestce to już tylko kremy 50+, a najlepiej, to błotem się obkładać. Pomóc nie pomoże, ale człowiek się do piachu przyzwyczai. 😛

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 listopada 2019

      Tak źle to wcale nie jest, ale niestety widać różnicę w wyglądzie kobiet, które używają dobrych kosmetyków, zdrowo się odżywiają, piją sporo wody, a tych, które tego nie robią.

  23. Odpowiedz

    Marta K.

    20 listopada 2019

    Tej marki nie znam. Muszę przyznać, że 30-tka zbliża się u mnie wielkimi krokami, więc chyba przyszedł czas abym rozejrzała się za jakimiś dobrymi kosmetykami 🙂

  24. Odpowiedz

    Sklerotyczka

    22 listopada 2019

    Yonelle używałam ze cztery lata temu, może ciut więcej. I wtedy zrobiły wrażenie na mojej cerze, ale teraz? Wątpię by tak sie stało.

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS