Rozdział I

Czuł jej strach. Wiedział, że to jego się bała. Dobrze. Tak właśnie powinno być. Siedziała na otomanie, w białej, sięgającej ziemi, koszuli nocnej. Długie, kasztanowe włosy splecione miała w luźny warkocz. Piękna, cudowna i tylko jego. Jej przyspieszony oddech, szybsze bicie serca… to wszystko sprawiało, że ledwo nad sobą panował. Podniosła na niego okolone długimi rzęsami, orzechowe oczy. Lśniły w nich łzy. Już dawno przestała go błagać. Zrozumiała, że nie ma to sensu, ale on, w dalszym ciągu, lubił sprawdzać granice jej wytrzymałości. Usiadł tuż obok niej. Zaczął powoli, delikatnie. Przyciągnął ją do siebie, objął ramionami. Jego usta znalazły się przy jej szyi. Całował jej włosy, kark. Powoli zaczął zsuwać z ramion jej staromodną koszulę. Z ust dziewczyny wydobył się cichy ni to jęk, ni westchnienie, gdy kciukiem musnął jej wciąż zasłoniętą pierś. Jej ciało reagowało na jego dotyk, nawet wbrew jej własnej woli. To cieszyło go jeszcze bardziej. Czuł jej napięcie. Czekała na ten moment, kiedy przestanie być łagodny. On jednak nie zamierzał się spieszyć. Posadził ją sobie na kolanach, odgarniając rozłożysty materiał. Jego dłoń powędrowała po jej gładkiej, zgrabnej nodze. Zamarła, gdy dotknął palcami jej intymnego miejsca. Gładził jej łono, powoli wsuwając się do środka. Koszula już zupełnie zsunęła się z jej ramion. Drugą ręką dotykał jej biustu, od czasu do czasu mocniej ściskając między palcami sutki.

– Jesteś taka piękna – zamruczał jej do ucha, przesuwając się tak, by móc dotknąć jej piersi językiem.

Zachłysnęła się powietrzem, gdy wargami objął jej sutek. Ssał go, jednocześnie poruszając w jej wnętrzu palcami. Gdy uznał, że wystarczy, posadził ją na kanapie, a sam zsunął się niżej. Podwinął spódnicę koszuli, zupełnie odsłaniając łono i brzuch dziewczyny. Jego ręce rozsunęły jej nogi. Językiem zaczął przesuwać po jej podbrzuszu, a potem schodził niżej i niżej. Jego palce znów znalazły się w środku. Była wilgotna, nawet bardzo. Zaczął zagłębiać się w nią mocniej. Nie przestawał lizać. Kilka cichych westchnień. Ciało dziewczyny zaczęło drżeć. Na to właśnie czekał. Podniósł się, znów siadając obok niej. Pocałował ją – mocno, niemalże brutalnie. Na sobie miał jedynie spodnie, których teraz szybko się pozbył. Pchnął ją na stertę leżących z boku poduszek. Schowała w nich twarz. Uniósł jej biodra, zupełnie zsuwając z dziewczyny koszulę. Uniósł dłoń, a ta po chwili opadła na jej wypięte pośladki. Następny klaps był mocniejszy, a po nich jeszcze kilka. Słyszał jak tłumi łkanie. Objął jej biodra dłońmi, klękając tuż za nią. Jego członek otarł się o jej nagą pupę. Kolanami rozsunął jej nogi, po czym wbił się do środka. Mocne, szybkie pchnięcia, przeradzały się czasami, zupełnie niespodziewanie, w jeszcze mocniejsze, a każde jęknięcie, które wydawała, przynosiło mu satysfakcję. Z bioder dziewczyny przełożył dłonie na jej pośladki. Rozsunął je palcami, a potem wsunął jeden do środka, poruszając nim w rytmie swoich własnych ruchów. Uśmiechnął się do siebie, kiedy usłyszał jak gwałtownie wciągnęła powietrze. Przyspieszył. Kilkanaście minut, to nie było zbyt długo, ale jej ciało działało na niego jak czerwona płachta na byka. Gdy poczuł, że dochodzi, wysunął się z jej wnętrza, opryskując pośladki i plecy dziewczyny lepką, przezroczystobiałą cieczą. Skuliła się na poduszkach. Obrócił ją ku sobie, by znów ją pocałować. Była niczym lalka. Mógł z nią zrobić wszystko co chciał. Wstał i założył spodnie.

– Słodkich snów, Bella – zamruczał, wypełniony satysfakcją, opuszczając jej pokój.

~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~

Obudził się zlany potem. Gwałtownie usiadł. Znów o niej śnił. Dziewczyna, śliczna jak marzenie, delikatna niczym motyl, a on… on każdej nocy ją krzywdził. Nigdy nie podejrzewał siebie o skłonności sadystyczne. Te sny jednak były tak realne, tak prawdziwe… Czyżby o tym właśnie marzyła jego podświadomość? Christopher nie mógł zapomnieć jej mokrej od łez twarzy. Całym sobą zapragnął ją przytulić, pocieszyć. obiecać, że już nigdy więcej tego nie zrobi. Tylko, że ona przecież nie istniała. Bella była wytworem jego – najwyraźniej chorej – wyobraźni. Spojrzał na stojący przy łóżku budzik. Dochodziła szósta. I tak za chwilę musiałby wstawać. Niechętnie wyśliznął się z pościeli. Wykonał serię porannych ćwiczeń. Wziął szybki prysznic. Wciąż nie mógł przestać o niej myśleć. Z trudem przełknął przygotowane dla niego przez gosposię śniadanie. Rodziców już nie było w domu, choć w ich przypadku, całkiem możliwe było, że jeszcze. Nie pamiętał kiedy ostatnio widział ich dłużej niż kwadrans. Gdy Jack, jego najlepszy kumpel, zatrąbił klaksonem swojego sportowego auta, Christopher był już gotowy.

~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~

Musiała być bardzo głodna. Od kilku dni jadła jedynie niewielkie ilości wodnistej zupy. To była kara za to, że próbowała się zabić. Chciał, żeby zapamiętała, że nie tylko ona sama, ale także jej życie należy do niego. W przezroczystym, srebrnym skrawku materiału, który zdawał sie nie być ani bluzką, ani sukienką, a raczej przypominał mgłę, klęczała na podłodze, przy jego krześle. Wpatrywała się w swoje splecione na podołku dłonie, by nie patrzeć na to, jak on je. Od czasu do czasu karmił dziewczynę winogronami, wsuwając jej je bezpośrednio do ust. Podniósł ze stołu wypełniony winem kielich i podsunął jej do spragnionych warg. Kropelki czerwonego płynu spłynęły z kącików jej ust. Uznał, że widok ten jest niezwykle podniecający. To mu wystarczyło, by gwałtownie jej zapragnąć. Rozpiął, w obecnej chwili, zbyt ciasne spodnie.

– Chodź tutaj – polecił.

Przysunęła się bliżej. Wiedziała czego od niej oczekuje. Oswobodziła zupełnie jego nabrzmiałą męskość. Przytrzymując drobną dłonią, powoli zaczęła lizać sam czubek. Położył rękę na jej włosach, zmuszając ją, by znalazła się jeszcze bliżej. Znalazł się w jej ustach. Posłusznie ssała go, w rytmie, który jej wyznaczył. Czuł, jak przesuwa po nim językiem. Nie był w stanie pozostać biernym i sam zaczął się poruszać. Silną dłonią przytrzymywał ją przy sobie. Puścił dopiero, kiedy sperma wypełniła jej usta. Pozwolił dziewczynie się odsunąć. Teraz już w ogóle nie podnosiła wzroku, uparcie wpatrując się w wyłożoną drewnianym parkietem podłogę.

~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~

Samochód się zatrzymał, a Christopher ocknął się gwałtownie. Do tej pory nie miewał snów na jawie. Czyżby wariował? Może powinien znaleźć sobie jakąś ładną dziewczynę, żeby zaspokoiła jego potrzeby? Tyle, że on nie chciał żadnej dziewczyny i boleśnie zdawał sobie z tego sprawę. Pragnął Belli – tylko i wyłącznie Belli, ale ona przecież nawet nie istniała.

– Hej, co z tobą? – zawołał Jack, wysiadając z samochodu.

– Nie ważne – odburknął Chris – po prostu się nie wyspałem.

Kiedy weszli do klasy, większość już tam była. Nikt, nigdy nie spóźniał się na angielski, chyba, że chciał zostać drugi rok w tej samej klasie. Tym razem to jednak nauczyciel przyszedł kilka minut po dzwonku. Do tego nie był sam. U boku pana Graves’a stała szczupła, blada dziewczyna. Wyglądała jak porcelanowa lalka. Niebieskie dżinsy i biała bluzka w różowe, drobne kwiatki zupełnie do niej nie pasowały. Powinna nosić sukienki.

– Dzień dobry wszystkim – zaczął nauczyciel. – Przywitajcie nową uczennicę. To Isabella Evans, która przyjechała do nas z Francji. Od dzisiaj będzie uczyła się w naszej szkole. Proszę, zajmij wolne miejsce – polecił dziewczynie.

Christopher wpatrywał się w nią oniemiały. To była Bella! Dziewczyna z jego snów! Długie, kasztanowe włosy, opadały jej na ramiona i twarz, zasłaniając oczy. Sprawiała wrażenie spłoszonej. Kiedy jednak podniosła wzrok, ich spojrzenia natychmiast się spotkały. Zaskoczenie, panika – niemal fizycznie poczuł jej strach. Zdał sobie sprawę, jakby irracjonalne to nie było, że ona również musiała go w jakiś sposób rozpoznać. Spuściła głowę, wbijając wzrok we własne, znoszone trampki, a potem posłusznie ruszyła przez klasę, by zająć wskazane jej przez nauczyciela miejsce.

Dalszą część przeczytasz na nowej stronie https://unrivalled.site/story/deja-vu/

Dalszy ciąg znajdziesz na mojej nowej stronie unrivalled.site

Zapraszam

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

66 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Real

    27 lutego 2016

    Wow! Mocne…

  2. Odpowiedz

    zolza

    6 października 2014

    bardzo dobre, jak zawsze:) choc czuje pewien niedosyt, czegos mi zabraklo..tak szybko zakonczylas to opowiadanie..
    zycze weny przy tworzeniu nowych opowiadan:*

  3. Odpowiedz

    Vicky

    5 października 2014

    Natala – o to mi właśnie chodziło, że oni właściwie nie wiedzieli co się stało i tylko mogli się domyślać.

    Mam jeszcze 4 opowiadania do skończenia (fantasy) z czego dwa „Słodycz piekła” i „Czarna magia” są prawie skończone. Chciałabym też zacząć coś nowego, ale dręczyło mnie to Deja Vu i nie potrafiłam 🙂

    • Odpowiedz

      Natala

      5 października 2014

      Niech twoja wena padnie na kategorię erotyczną lub tzw. „inne”. 🙂

  4. Odpowiedz

    Cam

    4 października 2014

    Jak zawsze podobało mi się choć musze przyznać, że troszkę wymuszone to zakończenie..

  5. Odpowiedz

    Natala

    4 października 2014

    Nareszcie! Warto było czekać:) Końcówka jak zwykle nieprzewidywalna. Świetny masterpiece. Tylko jednego nie rozumiem – to, że Chris przeczytał ten notatnik sprawiło, że Chris nr. 2 „wszedł” w niego (bez podtekstów erotycznych!) i stali się jednością? 😀
    Czekam na kolejne opowiadanie, mam nadzieję, że masz już wenę? 🙂

  6. Odpowiedz

    Vicky

    4 października 2014

    Choć chwilowo jest to już koniec, to nie wykluczam, że powstanie kolejna część. Mam ogromną ochotę pisać, ale w ogóle mi nie wychodzi. Chyba czas na nowy pomysł, chociaż nie lubię zostawiać tych „otwartych” i chciałabym pokończyć je wszystkie.

  7. Odpowiedz

    zolza

    30 września 2014

    czekanie…to chyba najgorsze co może być 🙁

  8. Odpowiedz

    Cam

    20 września 2014

    Myślę, że nie obrazilibyśmy się gdybyś dodała cokolwiek, a gdyby to było dłuższe to chyba szalelibyśmy ze szczęścia 😀

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 września 2014

      Niedługo opublikuję już całe zakończenie.

      • Odpowiedz

        Cam

        24 września 2014

        W takim razie czekam niecierpliwie 🙂

  9. Odpowiedz

    zolza

    15 września 2014

    a tutaj nadal cisza 🙁

  10. Odpowiedz

    Ewik

    1 września 2014

    Zaglądać tu ciagle z nadzieje ze skończysz te opowiadanie i ze zobaczę moze jakies nowe ale powiem szczerze zaczynam sie martwić bo długo juz nic nie napisałas (recenzje sie nie liczą !) szkoda naprawdę bo twoje opowiadania sa genialne 😉

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 września 2014

      Chciałabym skończyć te kilka zaczętych opowiadań, ponieważ powstrzymują mnie przed tworzeniem nowych. ;/

  11. Odpowiedz

    Tati

    15 sierpnia 2014

    Wlasnie skonczylam czytac wszystkie rozdzialy (zrobilam to w prawie 2 godziny) i nie moge doczekac sie kolejnej czesci. To opowiadanie jest boskie i wciaga jak ruchome piaski 🙂

  12. Odpowiedz

    zolza

    1 sierpnia 2014

    Cieszę się że pojawił się kolejny fragment, czekam z niecierpliwością na następny 🙂
    Życzę weny 🙂

  13. Odpowiedz

    Vicky

    23 lipca 2014

    Jak jakieś opowiadanie się skończyło ma dopisek „The end” zwyczajowo 🙂

  14. Odpowiedz

    zolza

    22 lipca 2014

    Czy w najbliższym czasie planujesz dodać choć malutki fragment?

    • Odpowiedz

      Vicky

      22 lipca 2014

      Tak 🙂 właśnie piszę. Chcę skończyć to i Słodycz Piekła (wreszcie).

      • Odpowiedz

        Gone.

        23 lipca 2014

        To już jest koniec ?

  15. Odpowiedz

    myk

    11 lipca 2014

    Ale publikacja się ciągnie i ciągnie..

  16. Odpowiedz

    Cld

    20 czerwca 2014

    Och Vicky uwielbiam Cię i Twoje opowiadania 🙂 fantastycznie że pojawił sie następny fragment 🙂 już się nie mogę doczekać kolejnego
    życze weny kochana

  17. Odpowiedz

    Vicky

    18 czerwca 2014

    Dla osób, które już straciły nadzieję – kolejny fragment 🙂

  18. Odpowiedz

    Cld

    9 czerwca 2014

    Czy w najbliższym czasie możemy liczyć na coś nowego?;)

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 czerwca 2014

      Mam szczerą nadzieję, że tak…

  19. Odpowiedz

    Wikaa

    9 czerwca 2014

    Za długo!

  20. Odpowiedz

    Vicky

    1 czerwca 2014

    Stworzyłam już koniec tej historii, pech chciał, że nie mam tego co wydarzy się „pomiędzy” 🙂

    • Odpowiedz

      Cam

      2 czerwca 2014

      Ehhh… Miejmy nadzieje, ze wena szybko przyjdzie 🙂

  21. Odpowiedz

    cld

    24 maja 2014

    Kiedy pojawi się coś nowego? To opowiadanie jest baardzo interesujące i coraz bardziej intrygujące:)
    UWIELBIAM^^

  22. Odpowiedz

    Vicky

    24 maja 2014

    Tworzę w chwili obecnej artykuły na lokalny portal i zaczynam sądzić, że powinnam im podrzucić raczej to opowiadanie, tyle ma odsłoń dziennie. Niezwykle mnie to cieszy, ale z drugiej strony jest mi przykro, że mogę mu poświęcić tak niewiele czasu.

    • Odpowiedz

      Cam

      27 maja 2014

      A nie da się tak żeby na głównej stronie wyświetlało się czy coś dodałaś nowego w opowiadaniu?? Bo tak to co dzień wchodzę zjeżdżam na sam dół i się rozczarowuje, a tak by się zaglądnęło tylko czy już jest coś nowego 😀

      • Odpowiedz

        Vicky

        27 maja 2014

        Staram się pisać codziennie po prostu nie zawsze wychodzi. Na główną wrzucę jak już będzie zupełnie skończone. 😉

  23. Odpowiedz

    Cam

    20 maja 2014

    Zgadzam sie z Rose 😀 co dzin sprawdzam czy jest cos nowego 😀

  24. Odpowiedz

    Rose

    20 maja 2014

    Staram się omijać opowiadania, gdy na końcu widzę 'cdn’ i czekam aż pojawi się 'the end’. Ale to, zaczęłam czytać gdy tylko się pojawiło i teraz czekam codziennie na kolejny fragment z niecierpliwością, bo strasznie mnie zaintrygowało! 🙂

  25. Odpowiedz

    Vicky

    19 maja 2014

    Dziękuję, ale niestety „wrednie” nie dam rady dzisiaj już nic napisać. Za to jutro (dzisiaj) spróbuję, żeby pojawiło się wcześniej niż zazwyczaj.

  26. Odpowiedz

    Wikaa

    18 maja 2014

    Nooo w takim momencie skończyć to grzech Vicky!

  27. Odpowiedz

    Gosia

    18 maja 2014

    świetne opowiadanie! czekam na ciąg dalszy!

  28. Odpowiedz

    Aneczka

    18 maja 2014

    Jeszcze,jeszcze jest cudowne 🙂

  29. Odpowiedz

    Cam

    17 maja 2014

    Wow… Teraz to sie robi ciekawie 🙂

  30. Odpowiedz

    Gone.

    15 maja 2014

    Po tym co dzisiaj przeczytałem po prostu niemoge doczekać się jutra.

    • Odpowiedz

      aisha

      15 maja 2014

      Chciałabym już przeczytać całość:-P. Nie kogo sie dczekać kolejnej części;-);-).

  31. Odpowiedz

    Vicky

    14 maja 2014

    Bardzo się staram codziennie, ale wczoraj napisałam niecałe pół strony, więc uznałam, że nie warto dodawać. Także dzisiaj powinien być dłuższy fragment.

  32. Odpowiedz

    aisha

    12 maja 2014

    Kiedy będzie kolejny fragment? Już nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że Chris jest tym dobrym facetem ;-);-).

    • Odpowiedz

      Vicky

      12 maja 2014

      Tak jak zawsze, staram się codziennie coś dodawać. Po prostu nie zawsze się udaje 🙂

      • Odpowiedz

        aisha

        14 maja 2014

        Rozumiem, że nie zawsze masz czas na dodanie czegoś nowego, ale mimo to sprawdzam twojego bloga codziennie :-). Chyba się uzależniłam od Twoich opowiadań;-);-).

  33. Odpowiedz

    Katie

    8 maja 2014

    Ooo, już miałam kłaść się spać, a tu nowy fragment. Mimo że nie rozumiem zmian zachowań Belli, to i tak czytam z przyjemnością. Doszłam do wniosku, że gdybyś nawet pisała streszczenie „Mody na sukces”, to i tak by mi się podobało. Bardzo odpowiada mi Twój styl pisania. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      8 maja 2014

      Zawsze jakoś tak o tej porze coś dodaję 😉

  34. Odpowiedz

    cld

    7 maja 2014

    niesamowite^^

  35. Odpowiedz

    Gone.

    6 maja 2014

    Ja stawiam na CHRISTOPHERA. Mam nadzieje że coś się z nim wydarzy w tej fabule. Pozdrawiam i czekam na dalszą fabułę.

    • Odpowiedz

      Vicky

      8 maja 2014

      Takie wydarzy? 🙂

      • Odpowiedz

        Gone.

        8 maja 2014

        Dokładnie taki wydarzy. 🙂

  36. Odpowiedz

    wiktoria

    6 maja 2014

    Błagam niech ona będzie z Chrisem! :((

    • Odpowiedz

      Vicky

      6 maja 2014

      Przyznam szczerze, że póki co mało rozmyślałam o tej, konkretnej części fabuły i pojęcia nie mam jak się rozegra 🙂 Póki co bohaterowie mnie troszkę momentami zaskakują.

  37. Odpowiedz

    aisha

    3 maja 2014

    Kiedy będzie coś nowego? ;-);-)

  38. Odpowiedz

    cld

    3 maja 2014

    Kiedy pojawi się kontynuacja? nie mogę się doczekać:)

    • Odpowiedz

      Vicky

      3 maja 2014

      Dzisiaj 🙂 wczoraj już nie miałam siły na nic konstruktywnego.

  39. Odpowiedz

    Ania

    2 maja 2014

    Jeju czekam na ciąg dalszy! Ciekawie się zaczyna

  40. Odpowiedz

    Vicky

    1 maja 2014

    Dziękuję 🙂 jeśli chodzi o to tutaj, to staram się coś dodawać codziennie. Teraz mam króciutką przerwę z powodu wyjazdu, ale jutro znów powinien pojawić się nowy fragment.

  41. Odpowiedz

    Ewik

    30 kwietnia 2014

    Jestem zakochana w twoich opowiadaniach 🙂 znalazlam sie na twojej stronie przez przypadek ale od tamtej pory wracam tu jak tylko mam czas ^^ uznalam ze zostawie cos po sobie tym razem 🙂 bo opowiadania sa genialne ! Wciagaja i to bardzo i dlatego mam nadzieje ze bedzie ich wiecej :)!!

  42. Odpowiedz

    Aisha

    26 kwietnia 2014

    Błagam o więcej! Przeczytałam wszystkie Twoje opowiadania z tej serii, ale to jest pierwsze na którego kolejną część muszę czekać. Wchodzę tutaj 5 razy dziennie i sprawdzam czy coś dodałaś, dlatego proszę o kolejną część! 🙂
    Pozdrawiam

  43. Odpowiedz

    Gone.

    24 kwietnia 2014

    Według mnie opowiadanie jest bombowie.
    Czytałem wszystkie twoje opowiadania ale stwierdzam że to rozpoczyna się najlepiej. Mam nadzieję że wkrótce dodasz więcej niż dzisiaj. Pozdrawiam.

    • Odpowiedz

      Vicky

      25 kwietnia 2014

      Jak czytam takie komentarze, to od razu chce mi się pisać, więc pewnie dodam 🙂

  44. Odpowiedz

    cld

    21 kwietnia 2014

    Ciekawie się zaczyna 😉 nie mogę się doczekać dalszej części, życzę weny 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      21 kwietnia 2014

      Dziękuję 🙂 staram się, żeby coś nowego pojawiło się każdego dnia (a raczej nocy)

  45. Odpowiedz

    Katie

    12 kwietnia 2014

    Zaczyna się ciekawie. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      12 kwietnia 2014

      Sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie, ponieważ dawno nie pisałam 🙂

Leave a comment

Ostatnie Recenzje

Faking with Benefits – Lily Gold

Lokomotywa ♥ gra od Naszej Księgarni

Ostatni elf #01

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły