
SimplyO Ampułka przeciw wypadaniu włosów z biotyną
Temat wypadania włosów wraca do mnie co jakiś czas, zwłaszcza przy zmianie pór roku. I chyba właśnie wtedy najłatwiej wpaść w pułapkę kupowania wszystkiego, co ma na opakowaniu napis „przeciw wypadaniu”. Staram się podchodzić do tego zdecydowanie spokojniej. Bez oczekiwania, że po tygodniu pojawi się nagle pół głowy nowych włosów. Bardziej interesuje mnie regularna pielęgnacja skóry głowy i właśnie dlatego zwróciłam uwagę na SimplyO Ampułkę przeciw wypadaniu włosów z biotyną, którą znalazłam w najnowszym pudełku od Pure Beauty o wdzięcznej nazwie Lush Oasis.
Opis producenta: SimplyO Biotin Ampoule for Hair Loss to bogata w składniki aktywne ampułka, stworzona zarówno dla osób zmagających się z problemem wypadania włosów, jak i tych, którzy chcą profilaktycznie zadbać o kondycję skóry głowy oraz cebulek włosowych.
Bogata formuła zawiera 1000 ppm biotyny – witaminy należącej do grupy B, która intensywnie odżywia skórę głowy i dba o jej kondycję, a przy tym wzmacnia strukturę włosów, ogranicza ich wypadanie i stymuluje wzrost nowych. Ampułka wzbogacona o kompleks ośmiu ekstraktów roślinnych (z owoców baobabu, wąkroty azjatyckiej, kwiatu lotosu, rumianku rzymskiego, nagietka lekarskiego, kory wierzby białej, pstrolistki sercowatej oraz przepękli ogórkowatej), które działają łagodząco, nawilżająco, kojąco, wspomagają oczyszczanie i równowagę skóry głowy oraz złuszczanie martwego naskórka, dbając jednocześnie o świeżość i optymalną kondycję skalpu.
Dodatek prowitaminy B5 intensywnie nawilża, wzmacnia działanie kojące i niweluje podrażnienia skóry głowy, przyspieszając jej regenerację. Dzięki zawartości kwasu salicylowego ampułka delikatnie złuszcza martwy naskórek, oczyszcza mieszki włosowe i usuwa nadmiar sebum, zapewniając zdrowe i optymalne środowisko do wzrostu włosów. Dodatek mentolu i kamfory sprawia, że ampułka działa odświeżająco, poprawiając mikrokrążenie oraz przynosząc skórze głowy przyjemne ukojenie i uczucie lekkiego chłodzenia. Regularne stosowanie zapewnia długotrwałe efekty oraz widoczną poprawę kondycji włosów. Specjalnie zaprojektowany aplikator z wąską końcówką zapewnia wygodną, precyzyjną aplikację bezpośrednio na skórę głowy, zwiększając skuteczność działania.
Pojemność: 100 ml
Skład INCI: Aqua, Alcohol Denat., Betaine, Sodium Citrate, C12-14 Pareth-12, Octyldodeceth-16, Menthol, Salicylic Acid, Camphor, Panthenol, Parfum, Biotin, Butylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Glycerin, Salix Alba Bark Extract, Ethyl Hexanediol, Adansonia Digitata Fruit Extract, Anthemis Nobilis Flower Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Centella Asiatica Extract, Houttuynia Cordata Extract, Nelumbium Speciosum Flower Extract, Momordica Charantia Fruit Extract
Moja opinia
Na początek małe zaskoczenie – „ampułka” brzmi trochę tak, jakbyśmy miały dostać kilka mililitrów produktu na jedno użycie, a tutaj mamy całe 100 ml. I bardzo dobrze, bo kosmetyk jest przeznaczony do regularnego stosowania. Opakowanie ma wąski aplikator, dzięki czemu produkt łatwo rozprowadzić bezpośrednio pomiędzy włosami, na skórze głowy. Niby drobiazg, ale przy takich kosmetykach naprawdę robi różnicę.
W składzie najbardziej rzuca się w oczy oczywiście biotyna, ale poza nią mamy też pantenol, kwas salicylowy, mentol, kamforę oraz kilka ekstraktów roślinnych. Podoba mi się, że formuła nie skupia się wyłącznie na samych włosach, ale również na skórze głowy. Kwas salicylowy pomaga ją oczyszczać, a mentol i kamfora dają przyjemne uczucie świeżości. Przy włosach, które dość szybko tracą lekkość u nasady, taki efekt jest całkiem przyjemnym dodatkiem.
Samo stosowanie nie jest skomplikowane. Produkt nakłada się bezpośrednio na suchą lub wilgotną skórę głowy i delikatnie wmasowuje. Nie trzeba go spłukiwać. Producent zaleca aplikację nawet dwa lub trzy razy dziennie, więc przyznaję – tutaj trzeba już mieć trochę samozaparcia. Sama zdecydowanie należę do grona osób, które łatwiej namówić na jeden konkretny rytuał niż pamiętanie o kosmetyku kilka razy w ciągu dnia.
Lubię jednak samą formę produktu. Nie mam wrażenia, że nakładam na głowę ciężkie serum czy tłustą wcierkę, a aplikator pozwala dotrzeć tam, gdzie kosmetyk faktycznie powinien się znaleźć. Po użyciu skóra głowy jest wyraźnie odświeżona, a uczucie lekkiego chłodu sprawia, że cała aplikacja jest po prostu przyjemniejsza.
Jest tylko jedna rzecz, na którą zwróciłabym uwagę. W składzie dość wysoko znajduje się Alcohol Denat., a do tego dochodzą mentol i kamfora. Przy wrażliwej albo bardzo suchej skórze głowy podchodziłabym więc do produktu ostrożniej. U mnie takie formuły zwykle sprawdzają się dobrze, ale wiem, że nie każdy skalp je lubi.
Najbardziej podoba mi się wygodna aplikacja, lekka formuła i efekt odświeżenia. To jeden z tych produktów, które łatwo dorzucić do codziennej pielęgnacji bez robienia z niej wielkiego rytuału. A jeśli przy okazji regularnego stosowania włosy będą sprawiały wrażenie mocniejszych i mniej chętne do zostawania na szczotce – tym lepiej.
ocena: 5/5 ★★★★★
Na zakończenie
Lubicie markę SimplyO? Znacie ich kosmetyki? Jak się u was sprawdzają? Chętnie poczytam wasze komentarze!
Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.
Przeczytaj również:











