Marriage Toxin ♥ TOMY #09 – #10

Date
lip, 18, 2025
Marriage Toxin

Marriage Toxin

Marriage ToxinKiedy komedia miesza się z akcją powstaje mieszanka wybuchowa. Właśnie w ten sposób powstało wiele kultowych filmów, gier i książek. I dokładnie tym jest również mangowa seria „Marriage Toxin”.

Zapraszam do lektury dzisiejszego wpisu, który jest jej poświęcony. 

Zarys fabuły

Gero ma teraz grono oddanych przyjaciół i kolejną osobę, której musi ruszyć na ratunek. Oczywiście nie waha się ani chwili, ale to od samej ofiary będzie zależało, czy faktycznie przyjmie jego pomoc. Zabójca z rodu trucicieli przebył długą drogę i wie już, że nie zawsze musi działać sam. Tylko, czy jest choć odrobinę bliżej znalezienia przyszłej żony?


Tu znajdziecie zarys fabuły pierwszego tomu:

Marriage Toxin ♥ TOMY #01 – #02


Moja opinia i przemyślenia

Podczas lektury kolejnych tomów jak zawsze świetnie się bawiłam. Gero z tomu na tom może nie tyle się zmienia, co uwiadamia sobie coraz więcej rzeczy związanych z życiem społecznym i kontaktami międzyludzkimi (chociaż czasami są one oczywiście dość dziwaczne, jak na komediową mangę przystało). Akcja jak zawsze toczy się warto, a niebezpieczne sytuacje napiętrzają się krok po kroku. 

Marriage ToxinKreska w mandze „Marriage Toxin” to naprawdę ciekawy przypadek. Balansuje między klasycznym shounenem a czymś zaskakująco ekspresyjnym, czasem wręcz komediowym. I właśnie to połączenie sprawia, że manga zyskuje swój własny charakter. Mizuki Yoda potrafi narysować spojrzenie, które mówi więcej niż pięć stron dialogów. Szczególnie dobrze wypadają miny bohaterów w momentach napięcia, zaskoczenia czy totalnej desperacji – są intensywne, żywe, czasem wręcz przerysowane, ale idealnie wpisują się w konwencję. Manga ma zaskakująco dużo akcji – i to dobrze rozrysowanej. Kadrowanie jest przemyślane, ruchy czytelne, nie ma chaosu typowego dla niektórych shounenów. Każdy cios ma ciężar, a choreografia scen walki ma flow. W skrócie rzecz ujmując — szata graficzna wywarła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. 

Podsumowanie

Marriage Toxin” to bardzo fajnie przemyślana, dopracowana pod względem graficznym, komedia akcji. Potrafi rozbawić, ale i zaskoczyć powagą niektórych scen. Mamy tu nietuzinkowego bohatera, który równie dobrze radzi sobie z truciznami, co z emocjonalnym bałaganem, i galerię postaci, które z tomu na tom stają się coraz ciekawsze. Manga jest przyjemna w odbiorze, dynamiczna, z dużą dawką absurdalnego humoru i świetnie poprowadzoną akcją. Lekturę serdecznie polecam, zdecydowanie warto dać tej serii szansę! 

Egzemplarze recenzenckie otrzymałam od wydawcy.

Przeczytaj również: 

MARRIAGE TOXIN ♥ TOMY #06 – #08

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

9 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Malwina

    22 lipca 2025

    Muszę w końcu sięgnąć po mangę 😉 Zainteresowałaś mnie.

  2. Odpowiedz

    Anna

    22 lipca 2025

    Kolejne tomy na pewno cieszą fanów mangi i tej serii.

  3. Odpowiedz

    Marysia K

    21 lipca 2025

    Podrzucę koleżance, ona ostatnio zainteresowała się mangami – ciekawe czy to zauroczenie zmieni się w wielką miłość 😉

  4. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    19 lipca 2025

    Widać, że akcja wypełniona intrygą, wiele się dzieje, co z pewnością wpływa na zaangażowanie w przygodę czytelniczą.

  5. Odpowiedz

    Anne18

    19 lipca 2025

    Ja również nie kojarzę, ale to dlatego, że nie jestem na bieżąco jeśli chodzi o ten obszar rynku wydawniczego. Zdecydowanie bardziej wolę literaturę faktu.

    • Odpowiedz

      Bookendorfina Izabela Pycio

      19 lipca 2025

      A ja owszem bardzo chętnie sięgam po literaturę faktu, ale i takie wymykające się prawdopodobieństwu przygody czytelnicze sprawiają mi frajdę, każdy obszar książkowy spełnia swoje zadanie.

  6. Odpowiedz

    Anszpi

    18 lipca 2025

    Mangi to nie mój świat czytelniczy, ale zawsze podziwiam ilustracje które są niesamowite

  7. Odpowiedz

    Anna

    18 lipca 2025

    Mam wrażenie, że to świetna manga, prawda ?

  8. Odpowiedz

    Izabela

    18 lipca 2025

    W ogóle nie kojarzę tych tytułów.

Leave a Reply to Bookendorfina Izabela Pycio / Cancel Reply

Ostatnie Recenzje

Ptaki ciernistych krzewów – Colleen McCullough

Oskubani

PENSJONAT W ZAŚWIATACH ♥ TOMY #08 – #09

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły