Co porządkuję w styczniu (i czego już nie ruszam) Styczeń zawsze wygląda u mnie tak samo.Nie pcha do zmian, tylko każe się rozejrzeć. Zajrzeć do szuflad, do notatek, przemyśleć parę spraw. Sprawdzić, co naprawdę jest moje, a co tylko ciągnę ze sobą z przyzwyczajenia. W tym roku nie robię rewolucji. Raczej selekcję. Zostawiam ze sobą…










