Wuj Krasnolud i Brama Opowieści – Kuba Sosnowski

Każdy w życiu potrzebuje odrobiny magii. 

Uwielbiam fantastykę, zwłaszcza tą tradycyjną, w której występują elfy, krasnoludy i smoki. „Wuj Krasnolud i Brama Opowieści” to historia dla młodszych czytelników, dzięki której będą oni mogli zanurzyć się w świecie klasycznej fantastyki, by postawić w niej swoje pierwsze kroki.

„Emka zapytała, dlaczego nigdy nie widziała smoków, na co uzyskała odpowiedź, że jak miałaby je widzieć, jak jest w tej okolicy po raz pierwszy.”

Fabuła

Pewnego dnia dom dziesięcioletniej Emki odwiedza wuj Karol, którego nigdy wcześniej nie spotkała. Okazuje się, że jest on krasnoludem z krwi i kości, a dzięki niemu dziewczynka przeżyje wspaniałe, niezapomniane przygody. Odkrywa przed nią świat, którego istnienia nigdy nie podejrzewała. Wiedzieliście na przykład, że smoki swoje gniazda mają na dachach szarych wieżowców? 

Przemyślenia

Wstyd mi to przyznać, ale nie spodziewałam się, że książka będzie taka dobra. Kuba Sosnowski w cudny sposób miesza muzykę świata rzeczywistego z nutami fantastyki, tak, że przeplatają się, wzajemnie uzupełniając i tworząc niezwykłą kompozycję. Jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości pisarza i chociaż uważam, że niektóre rzeczy można by ubrać w słowa nieco zgrabniej, to i tak historię Emki przeczytałam, zanim w ogóle się spostrzegłam. 

Oprócz pełnej dobrego humoru historii z gatunku fantastyki „Wuj Krasnolud i Brama Opowieści” to również bardzo życiowa książeczka. Mówi o kłótniach rodzinnych, zasadach dobrego wychowania, trudach życiu w szkole podstawowej. Ostatecznie rówieśnicy naszych pociech bywają naprawdę wredni, przecież sami wciąż pamiętamy te czasy, gdy chodziliśmy do szkoły podstawowej. Zbyt wiele się nie zmieniło. 

Moja opinia

Sądzę, że historia Emki spodoba się jej rówieśnikom, zarówno chłopcom, jak i dziewczynkom. Opisane w niej przygody są ciekawe i wciągające, a do tego przekazane w taki sposób, że bez trudu trafią do serc młodszych czytelników. Zresztą kto nie chciałby mieć takiego fajnego wuja krasnoluda, któremu obce są wszelkie konwenanse, za to zawsze daje się wciągnąć w wir fantastycznych przygód. 

Książeczką „Wuj Krasnolud i Brama Opowieści” serdecznie wszystkim polecam, a ponieważ ma otwarte zakończenie, to wraz z córką wypatrywały będziemy kolejnej części. Dzięki dobremu poczuciu humoru i wspaniałej wyobraźni Autora przeżyłyśmy wspólnie naprawdę fantastyczną przygodę.  

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Autorowi

 

Przeczytaj również

Gregor i niedokończona przepowiednia – Suzanne Collins

Gregor i przepowiednia zagłady – Suzanne Collins

Gregor i klątwa Stałocieplnych – Suzannne Collins

Gregor i tajemne znaki – Suzanne Collins

Gregor i Kod Pazura – Suzanne Collins

 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

20 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Ania

    25 kwietnia 2019

    Brzmi ciekawie, chetnie bym ją kupiła tak sama dla siebie 😉

  2. Odpowiedz

    Oliwia

    25 kwietnia 2019

    brzmi ciekawie 🙂

  3. Odpowiedz

    Asia

    25 kwietnia 2019

    Zapowiada się świetnie. Na pewno kupię 🙂

  4. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    26 kwietnia 2019

    Na razie nie będę szukać tej książki, jakoś mnie do niej nie ciągnie.

  5. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    26 kwietnia 2019

    Sama bym chętnie przeczytała tę książkę 🙂 Książki dla dzieci są o tyle ciekawe, że przypominają nam, starszym czytelnikom, jak to było kiedyś 😉

    • Odpowiedz

      Vicky

      27 kwietnia 2019

      Zgadzam się. Poza tym to właśnie dzięki nim można oderwać się od codzienności. 🙂

  6. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    27 kwietnia 2019

    Żałuję, że zbyt mało czytałam dzieciom fantastyki, może teraz chętniej by się garnęły do tego gatunku, a może tak jak ja, już jako dorośli poznają jej świat niczym nieskrępowanej wyobraźni. 🙂

  7. Odpowiedz

    Joanna Bogielczyk

    27 kwietnia 2019

    Bardzo lubiłam w dzieciństwie takie książki. Chętnie ją kupię swoim dzieciom. 🙂

  8. Odpowiedz

    Agnieszka

    28 kwietnia 2019

    Super, świetnie że tak Wam się spodobała 🙂

  9. Odpowiedz

    Asia

    28 kwietnia 2019

    Wspaniale się zapowiada. Na pewno spodoba się moim dzieciom.

  10. Odpowiedz

    Marta Flak

    28 kwietnia 2019

    Świetna pozycja dla młodszych – no ale nie tylko! 🙂

  11. Odpowiedz

    Sandra

    29 kwietnia 2019

    Tych ksiązek dla maluchów jest do wyboru i do koloru 🙂 Bardzo fajna ta propozycja, jak ktoś lubi świat fantastyki 🙂 Już nie mogę się doczekac jak będe wybierała książki dla mojego synka 😀

  12. Odpowiedz

    Sylwia z Młoda mama pisze

    30 kwietnia 2019

    Ja za to nie przepadam za fantastyką, ale córka uwielbia ten świat.

  13. Odpowiedz

    Ewa www.inaisewa.blogspot.com

    30 kwietnia 2019

    Myślę, że książka jest warta uwagi.
    Jestem jej bardzo ciekawa.

  14. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    1 maja 2019

    Pomysł na ciekawy książkowy prezent podchwytuję, mam komu takie przygody czytelnicze dawać. 🙂

  15. Odpowiedz

    Madka roku

    2 maja 2019

    Brzmi bardzo ciekawie. Jako fanka fantastyki bardzo bym chciała zarazić tą pasją moje dzieci. Poszukam tej książeczki w księgarniach.

    • Odpowiedz

      Vicky

      2 maja 2019

      U mnie się udało, ale w sumie u nas jest trochę jak u rodziny Borejków – wszyscy na okrągło czytają 🙂

  16. Odpowiedz

    Magdalena

    2 maja 2019

    Jak córka trochę podrośnie wypróbuję.

  17. Odpowiedz

    TosiMama

    2 maja 2019

    Zapowiada się interesująca lektura.

Leave a Reply to Joanna Bogielczyk / Cancel Reply

RELATED POSTS