Tu i teraz – Ann Brashares

 

tuiterazdkPrzygodę z twórczością Ann Brashares rozpoczęłam od fantastycznej powieści „Nigdy i na zawsze”, która w Polsce ukazała się na początku 2012 roku. Gdy ujrzałam zapowiedź tytułu „Tu i teraz”, a pod nim znane (i lubiane) nazwisko, wiedziałam, że to książka wydana jakby specjalnie dla mnie, zwłaszcza, że w przeciwieństwie do niektórych powieści pisarki, zawiera w sobie elementy fantastyki.

Ludzie żyją na Ziemi po to by ją wykorzystywać. Dopiero niedawno w pełni dotarła do nas świadomość ekologicznych krzywd, jakie jej wyrządzamy. Powoli, krok po kroku, dążymy do tego by nasze działania jak najmniej szkodziły planecie na której przyszło nam mieszkać. Niewiele osób jednak zastanawia się nad przyszłością. Gdzie i w jakich warunkach żyły będą nasze dzieci, ich dzieci i wnuczęta? A może wszystko diametralnie się zmieni już za kilkadziesiąt lat?

Jedynym ratunkiem przed całkowitą zagładą ludzkości jest ucieczka w przeszłość. Nie wszyscy jednak mogą w ten sposób uciec. Wśród szczęśliwców znalazła się między innymi nastoletnia Prenna. Dostosowanie się do nowej rzeczywistości i zasad oraz ukrywanie tajemnic może się jednak okazać zbyt wielkim ciężarem. Zwłaszcza gdy w życiu dziewczyny pojawia się zakazana miłość.

Ann Brashares to pisarka, która słynie ze swoich powieści gatunku „young adult” – zwłaszcza tytułu „Stowarzyszenie wędrujących dżinsów”. Potrafi w świetnym stylu połączyć lekką, ciekawą historię z nieco ambitniejszym przesłaniem. Osobiście cenię ją również za umiejętność zamknięcia swojej opowieści w zaledwie jednej książce i to naprawdę porządnie ją rozwijając. „Tu i teraz” posiada intrygującą, rozbudowaną fabułę nad którą czytelnik niejednokrotnie musi się zastanowić.

Po raz kolejny bohaterowie książki zostają postawieni przed wyborem „rozum czy serce?”. Dla dobra ludzkości muszą poświęcić rodzące się między nimi uczucie. Prenna, chociaż nie zawsze postępuje logicznie, aż emanuje taką swoją wewnętrzną siłą. Nie można jej odmówić inteligencji. Czytelnik bez trudu potrafi postawić się w jej sytuacji i zrozumieć, dlaczego dziewczyna zaczęła się buntować. Ethan natomiast wydaje się być nieco mniej dojrzały, ale z biegiem powieści kształtuje się jego osobowość. Ann Brashares i tym razem wykreowała naprawdę malowniczą, literacką parę, której losy śledzi się z zapartym tchem.

Powieść została świetnie napisana. To młodzieżowa książka z górnej półki. Oprócz walorów rozrywkowych zawiera także znacznie ważniejsze elementy i całkiem już poważne przesłanie. „Tu i teraz” to tytuł, który ma w sobie wszystko co dobra młodzieżówka powinna mieć. Polecam, gdyż naprawdę warto! Lekturą nikt nie powinien poczuć się zawiedziony.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję grupie wydawniczej Foksal

foksal

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

4 komentarze

  1. Odpowiedz

    Magia Słowa

    29 stycznia 2016

    Zazdroszczę. Będę się za nią rozglądać w bibliotece ponieważ mnie intryguje 😉

  2. Odpowiedz

    Lord Victor (My BookTown)

    30 stycznia 2016

    Zaintrygowała mnie ta powieść. Kilka razy widziałem ją na półkach księgarń, jednak nigdy nie pofatygowałem się, żeby sprawdzić o czym ona właściwie jest. Teraz jestem pewien, że kiedyś po nią sięgnę. Jestem ciekawy, jak autorka rozwinęła wątek ekologiczny oraz w jaki sposób wmieszała w to wszystko nastoletni bunt. Coś czuję, że się nie zawiodę 🙂
    Świetny blog! Jestem tu po raz pierwszy, ale z pewnością nie ostatni 🙂
    Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce 😀
    http://mybooktown.blogspot.com/

  3. Odpowiedz

    Wiktoria

    30 stycznia 2016

    Chętnie przeczytałabym tę książkę 🙂 uwielbiam fantastykę, a historia zaintrygowała mnie pozdrawiam cieplutko

  4. Odpowiedz

    Irena (Bujaczek) Bujak

    2 lutego 2016

    Coś czuję, że i mi się spodoba. 😉

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS