Browsing Tag

opowiadanie

Broken Visions

Zbliżała się wiosna, czas kwitnących wiśni, ale w tym roku było wyjątkowo chłodno i deszczowo. Sayuri odnosiła wrażenie, że to najgorszy dzień jej życia. Właściwie, to wiele dni ostatnio było do dupy. Przerzuciła przez ramię plecak i jako ostatnia opuściła budynek szkoły. Nikt na nią nie czekał, ale tym nie była ani trochę zaskoczona. Zbliżały

Gamer Girl

Poniedziałek, 9 maja, godzina 16:00 BrokenVision Do środka weszła dziewczyna. Miała na sobie zdecydowanie za dużą bluzę z kapturem, podarte dżinsy i kompletnie zero jakiegokolwiek makijażu. Włosy związała niechlujnie w wysoki, koński ogon. Była niska, właściwie powiedziałby, że mała. Zdecydowanie nie był zainteresowany. Odwrócił od niej wzrok, ale ona uparcie stała na środku kafejki i

Black & White

Nie było we mnie niczego niezwykłego, dlaczego więc zostałam wybrana? Czy przypłacę to swoim życiem? Nastały ciężkie czasy. Widmo globalnej wojny wisiało nad światem od kilku lat. Jedyną rzeczą, która dzieliła ludzkość od totalnej zakłady były Akademie. Nie wiadomo jaki kraj nimi zarządzał, ważne było tylko to, że budziły w ludziach respekt i strach. Wojnę

Słodycz Piekła

Pierwsze spotkanie Zauroczenie. Zachwyt. Euforia. Gdy ją ujrzał, to było jak wybuch supernowej. Tak rodzą się gwiazdy. Z trudem nad sobą zapanował. Chciał ją tulić w ramionach. Całować. Dotykać. Kiedy zobaczył jej towarzysza, to było jak kubeł zimnej wody. Trzymali się za ręce. Nie! Nie! Nie! – Sebastianie? – Mathias położył mu rękę na ramieniu.

Akademia

Nie miałam ochoty tu być. Nigdy nie chciałam znaleźć się w tej szkole, ale mój ojciec miał na ten temat inne zdanie. Akademia wojskowa, według niego, dla córki pułkownika była idealnym rozwiązaniem. Szłam szkolnym korytarzem, jak zwykle zatopiona w swoim własnym świecie, zamyślona i nieobecna. Wcale więc nie zdziwiło mnie, że niechcący na kogoś wpadłam.

Świt Zmierzchu

Dzień drugi. Kiedy rozważałam grzech aniołów i natychmiastową ich karę, zapytałam Jezusa: Dlaczego aniołowie natychmiast po grzechu zostali ukarani? – Usłyszałam głos: Dla głębokiego poznania Boga; nikt z ludzi na ziemi nie ma takiego poznania Boga, chociażby był [to] wielki święty, jakie ma anioł. – Lecz dla mnie nędznej okazałeś się, Boże, miłosiernym, i to tylekroć razy; nosisz mnie

Kropla Łez

Siedziałam skulona na podłodze, w rogu pokoju. Plecami opierałam się o zimną ścianę. Czułam się tak cholernie samotna, jak nigdy dotąd. Przez całe swoje życie wierzyłam w magię, a dziś… to wszystko było tylko głupim snem! Dotknęłam dłonią piekącego po silnym uderzeniu policzka. Dlaczego? Czy nic, już nigdy, nie będzie dobrze? Ten dzień rozpoczął się

Niecodzienność

W pociągu panowała cisza, którą zakłócał jedynie turkot pędzącej po torach maszyny. Elena to przysypiała, to się budziła. Jechała już od kilku godzin, a jeszcze czekała ją niemal równie daleka podróż. Zatrzymali się na kolejnej stacji. Otworzyła oczy, nagle zdając sobie sprawę, że to już Wrocław. Drzwi przedziału rozsunęły się i do środka wszedł chłopak.

Zauroczeni

Laura Miasteczko Shadowfall, niewielkie i dość ponure, ale niedaleko była plaża, ze skalistymi urwiskami, dookoła zaś górzysty teren i las. Do najbliższego, cywilizowanego miejsca, jechało się jakieś dwie godziny. Mogło być gorzej. Przymknęła oczy. Była w nowej szkole, w zupełnie innym mieście. Tu nie powtórzy się to samo. Będzie uważała. Wyszła z gabinetu dyrektorki na

W Lustrzanym Odbiciu

Kwiecień w tym roku okazał się bardzo ciepły, a po nim nadszedł słoneczny, długi weekend majowy. Nad morze, mimo pory roku, do niewielkiej miejscowości, przyjechało bardzo wielu turystów. Lubiłam ten ruch i gwar, bo czasami czułam, jakbym była jedyną żywą duszą w Krynicy Morskiej, zwłaszcza podczas listopadowych mrozów. Nie mieszkałam tutaj od zawsze, przeprowadziłam się

Obsesyjna Miłość

Wiedziałam o nim dosłownie wszystko. Chodziłam za nim, jak idiotka, już od dwóch lat. Był moją obsesją, moim marzeniem. On nie wiedział nawet o moim istnieniu. W każdym razie aż do dzisiejszego dnia. Patrycja, moja współlokatorka, uśmiechała się teraz pogodnie. – Maja, nie poznałaś jeszcze kolegi Michała, prawda? – zapytała niewinnie, prowadząc mnie do stolika,

Zrodzony z Ognia

Prolog Grace i Lethan byli bardzo biedni. Mieszkali w dwuizbowym mieszkanku w ubogiej dzielnicy miasta. Grace spodziewała się dziecka, była coraz bliżej rozwiązania. Jej mąż podejmował się każdej pracy jaką zdołał znaleźć. Pracował od świtu do zmierzchu, ale i to nie wystarczało by w tym ponurym, pełnym złych ludzi mieście zapewnić utrzymanie rodzinie. Pewnego upalnego