Browsing Tag

opowiadania

Fight Club

Późna jesień była kapryśna. Jednego dnia świeciło słońce, drugiego wiał już porywisty wiatr, a z nieba woda lała się niczym z wiader. Tego dnia było pogodnie. Emily osłoniła dłonią oczy przed rażącym światłem słońca. Budynek przed którym stała, trzymając w ręce powycieraną walizkę, nie wyglądał przyjaźnie, a jednak to miał być jej nowy dom, surowy

Irytujące Marzenia

Biegłam najszybciej jak potrafiłam, a on nie puszczał mojej ręki. Wszystko w środku zaczynało boleć. Nie mogłam złapać nowej partii powietrza. Minęliśmy budynek szkoły i wpadliśmy w zaułek pomiędzy ogrodzonymi wysokim, kolczastym płotem ogrodami działkowymi, a ślepą ścianą kasyna wojskowego. Dopadliśmy znajdującej się na końcu wąskiego przejścia furtki. Daniel nacisnął klamkę i… okazała się zamknięta!

Dzika Plaża

Wysiadłam z pociągu, osłaniając oczy przed porannym, rażącym słońcem. Stacja była mała, otoczona lasem. Przejrzyste powietrze pachniało sosnowymi igłami. Uśmiechnęłam się do siebie. Tuż za mną na peron wyszły koleżanki z roku. Jako jedyne wysiadałyśmy na tej właśnie stacji. Rozejrzały się dookoła. – Co za dziura – burknęła niezadowolona Lidka, ciągnąc za sobą seledynową torbę

Przyjęcie Urodzinowe #02

Siedemnaście lat. Jej urodziny. Tego dnia, Amy kończyła dokładnie siedemnaście lat. Siedem lat koszmarnego dzieciństwa i dziesięć lat wspaniałej zabawy u boku Gadriela. Tak właśnie wyglądało jej całe, obecnie nastoletnie życie. W lekko podpięte włosy, wsunęła kwiat, odrobinę przypominający storczyka. Ponieważ był środek sierpnia, a lato należało do tych upalnych, na sobie miała jedynie białą,

Zła Dziewczynka #01

Sklep był duży, z tych markowych, z odzieżą, na którą niewiele osób może sobie pozwolić. Ubrania elegancko wisiały na wieszakach, podzielone na kolorystyczne grupy. Modnie odziane kobiety przeglądały niektóre wieszaki, z dezaprobatą na ponurych twarzach. U innych, tych bardziej codziennych, w oczach widać było marzenia. Amy zdjęła z wieszaków kilka rzeczy i poszła z nimi do

Aniołek w Klatce

ANIOŁEK W KLATCE – Ks. Mieczysław Maliński  Razu pewnego małe diablątka zaczęły się awanturować, domagając się od ojca, żeby przyniósł im do domu małego aniołka. Stary diabeł się złościł: – Co wam strzeliło znowu do głowy? Czego wam się zachciało!  One odwrzaskiwały: – Aniołka! – Po co wam aniołek? – wściekał się diabeł. – Wsadzimy

Na Granicy Szaleństwa

Wyspa Mirios, Garnizon Gwardii Gabinet dowódcy gwardii był jasno oświetlonym, przestronnym pomieszczeniem, o bardzo surowym wystroju. Kamienne, chłodne ściany nie były ozdobione żadnymi obrazami czy draperiami. Na drewnianej podłodze nie było nawet maleńkiego dywanika. Na środku komnaty stało biurko, przy nim zaś wysoki fotel. Pod ścianami znajdowało się kilka regałów, zapełnionych różnego rodzaju księgami i zwojami.

Muzyka Duszy

Królestwo Hanaji Dannae wtuliła twarz w dłonie cicho łkając. Złote włosy, które sięgały jej niemal bioder, falistą kaskadą opadały teraz na skuloną postać, niczym kurtyna zasłaniając jej drobną sylwetkę. Siedziała w białej, atłasowej pościeli swojego łoża z baldachimem. To twój obowiązek, słyszała w głowie przerażające, trudne do zniesienia słowa ojca. Tak bardzo pragnęła, żeby jej