Świt Zmierzchu

Świt Zmierzchu

- czyli wszystkie przygody Amy i Gadriela, które już siedzą w mojej głowie.

Postanowiłam stworzyć zupełnie nowe charaktery, inne niż dotychczas. Sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie. Również świat będzie do tej pory niespotykany. Mistycyzm, magia, ale taka niemal dostępna dla nas, opierająca się na wierzeniach różnych narodów. Mam nadzieję, że w miarę, jak będę sama się z postaciami zapoznawać, będą stawały się coraz ciekawsze i pełniejsze niespodzianek.  

Również konwencja opowiadań się w tym wypadku zmienia. Mają być krótkie, spójne i łączyć się w rezultacie, w jedną, logiczną całość. Plany w każdym razie mam ambitne. Co z nich wyjdzie – okaże się w praniu.

Zmieniły się czasy

Nazywamy go brzydko stróżem 
Każemy mu nas pilnować 
Używamy jak chłopca na posyłki 
Kto z nas rękę mu poda 
Pożałuje, że ma skrzydła za duże 
Sumienie tak czyste, że niewygodne 
Kolor biały, raczej niepraktyczny 
Życie obce bo bez pomyłek 
Miłość niecałą – bo bez umierania 

Kto z nas obejmie go za szyję 
Słuchaj – powie – zmieniły się czasy 
Teraz ja cię przed światem ukryję 

ks. Jan Twardowski

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.