Przebudzenie zmarłego czasu: Powrót – Stefan Darda

Szczęśliwi umarli, którzy odeszli. Niech Bóg zmiłuje się nad tymi, którzy odejść nie mogą. 

Nie jestem fanką gatunków, w których tworzy Stefan Darda, ale jego książki zawsze w jakiś magiczny sposób mnie do siebie przekonują. Z przyjemnością więc sięgnęłam również po najnowszą, pełną niesamowitych zdarzeń powieść spod jego pióra „Przebudzenie zmarłego czasu”.

Zarys fabuły

Niesłusznie skazany Jakub Domaradzki opuszcza mury więzienia. Nie jest nawet szczególnie zdziwiony, gdy nie pojawia się wuj, który miał go tego dnia odebrać z zakładu karnego. Wkrótce jednak okazuje się, że wuj Jakuba popełnił samobójstwo, zostawiając po sobie jedynie zakład fryzjerski, puste mieszkanie i bardzo bełkotliwy list. Z dnia na dzień dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy, a mężczyzna zaczyna się zastanawiać czy samobójstwo było na pewno samobójstwem i jaka wiąże się z nim tajemnica. 

„Pytam, czy był u ciebie Olgierd Lang, twój wujek. Czy był u ciebie już po swojej śmierci.”

Moja opinia i przemyślenia

„Przebudzenie zmarłego czasu: Powrót” to według planu pierwszy tom czterotomowego cyklu, z czego ogromnie się cieszę i już nie mogę doczekać się kontynuacji. Powieść jest pełna akcji i tajemniczych wydarzeń. To historia wielowątkowa, niezwykle intrygująca i zaskakująca. Nie sposób się od niej oderwać. Podziwiam też sposób w jaki Stefan Darda kreuje swoich bohaterów. Do gustu szczególnie przypadł mi pan Ludwik, przyjaciel i współpracownik zmarłego wuja. Jest niezwykle barwną postacią. 

Nie obyło się jednak również bez pewnych zgrzytów, chociaż nie wiem czy w jakikolwiek sposób zawinił im Autor. Póki co, po lekturze książki nie mogę się zgodzić z opisem wydawcy, że jest to kryminalny-horror. Odnoszę wrażenie, że to bardziej dramat obyczajowy z wątkiem fantastyczno-kryminalnym. Oczywiście zmiana gatunku niczego powieści nie ujmuje, poza faktem, że niektórzy czytelnicy mogą poczuć się zawiedzeni. Przecież nie tego oczekiwali… Możliwe, że opis przyszykowała osoba, która jest już po lekturze kolejnych części i rzeczywiście fabuła ruszy właśnie w tym kierunku. W pierwszym tomie jednak w ogóle tego nie widać. Co będzie dalej przekonamy się już niebawem. 

Podsumowanie

„Przebudzenie zmarłego czasu: Powrót” to zgrabnie napisana, niezwykle wciągająca historia zupełnie odmienna od powieści, które czytam na codzień. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, by rozwikłać porozrzucane po fabule tajemnice i dowiedzieć się, jak potoczy się cała akcja.

Dziękuję!

Przeczytaj również:

WYŚCIG – JENNY MARTIN

EMBER IN THE ASHES – SABAA TAHIR

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

29 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Zakładki made by A

    11 czerwca 2019

    Co jakiś czas ta okładka przemyka mi przed oczami i kusi. Myślę, że w końcu po nią sięgnę 🙂

  2. Odpowiedz

    Marlena H.

    11 czerwca 2019

    Nie do końca jestem pewna czy klimat powieści mi odpowiada. Jednak kto wie, może z czasem i te powieść przeczytam. 🙂

  3. Odpowiedz

    Drusilla

    11 czerwca 2019

    Jestem ciekawa czy powieść w takich klimatach by mi się spodobała. Muszę spróbować!

  4. Odpowiedz

    Marysia K

    12 czerwca 2019

    Bardzo nie lubię myślących klasyfikacji, bo wtedy gdy moje oczekiwania rosną, a nie zostaną spełnione raczej nie chętnie sięgnę po kolejne książki.
    Z twórczością tego autora jeszcze się nie znam, ale chyba zacznę od innej książki

  5. Odpowiedz

    Bookendorfina

    12 czerwca 2019

    Ta przygoda czytelnicze przede mną, chętnie się za nią wezmę. 🙂

    • Odpowiedz

      Marysia K

      14 czerwca 2019

      Teraz zauważyłam literówkę w komentarzu, oczywiście miało być “mylących”, a nie “myślących” 😉

      Moja wiejska biblioteka jest dobrze zaopatrzona w książki Dardy więc może już w lipcu przeczytam jedną z jego książek

      • Odpowiedz

        Vicky

        14 czerwca 2019

        Polecam “Dom na Wyrębach”, a literówkami się nie przejmuj. Wszystkim się zdarzają 🙂 Pracuję nad tym, żeby można było samodzielnie edytować swoje komentarze.

  6. Odpowiedz

    Oliwia

    12 czerwca 2019

    Książka zapowiada sie ciekawie, jednak nie wydaje mi sie, żeby trafiła ona w moje gusta, dlatego odpuszczę ją sobie.

  7. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    12 czerwca 2019

    Książka przeczytana i już niedługo również napiszę o niej kilka słów. Ale mam miejscami takie same odczucia co Ty 😉

    • Odpowiedz

      Vicky

      14 czerwca 2019

      Bardzo chętnie poznam Twoją opinię 🙂

  8. Odpowiedz

    Malwina Nowak

    12 czerwca 2019

    Lubię takie książki, w których akcja nie zwalnia i jest bardzo intrygująco 🙂
    Chętnie sięgnę po tę książkę 🙂

  9. Odpowiedz

    czytaniejestmagiczne

    12 czerwca 2019

    Brzmi bardzo interesująco! Mi nawet pasuję, że nie ma w tej książce zbyt dużo horroru, bo nienawidzę tego gatunku 😀
    Pozdrawiam, Klaudia z bloga http://czytaniejestmagiczne.blogspot.com/

    • Odpowiedz

      Vicky

      14 czerwca 2019

      Ja nie lubię horrorów tylko na ekranie 🙂

  10. Odpowiedz

    Bookendorfina

    12 czerwca 2019

    Moje ulubione klimaty, zatem powinno być co najmniej dobrze. 🙂

  11. Odpowiedz

    Joanna Bogielczyk

    13 czerwca 2019

    Wydaje się ciekawa i przyznaję, że tytuł mnie zaintrygował.😊

  12. Odpowiedz

    Olka

    13 czerwca 2019

    Brzmi całkiem ciekawie. I choć książki po okładce się nie ocenia, to w tym przypadku przykuła ona mój wzrok 🙂

  13. Odpowiedz

    Kinga

    13 czerwca 2019

    Czuję się zaintrygiwana. Dobrze, że to jest pierwszy tom. To oznacza, że nie mam do nadrobienia poprzednich 😂 czyli muszę tylko czekać na następne 😁😂

  14. Odpowiedz

    Dominika D.

    13 czerwca 2019

    Zaciekawiłaś mnie tą recenzją. Z chęcią wezmę się za tę książkę jak tylko ją wypatrzę 😉

  15. Odpowiedz

    Agnieszka (Czytomaniaczka)

    14 czerwca 2019

    Czasami lubię sięgnąć po coś innego niż zawsze. Myślę, że ta książka będzie tym czymś innym.

    • Odpowiedz

      Vicky

      14 czerwca 2019

      Dla mnie właśnie czymś takim była 🙂

  16. Odpowiedz

    Mayka.ok

    15 czerwca 2019

    Rzadko sięgam po polskie książki w tej tematyce, ale ta mnie zainteresowała. Poszukam w bibliotece podczas następnej wizyty 😀

  17. Odpowiedz

    Katarzyna Krasoń

    15 czerwca 2019

    Czytając opis miałam wrażenie, że ta ksiazka może idealnie ochłodzić nas w upał 😀

  18. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    15 czerwca 2019

    Nazwisko autora już kilka razy obiło mi się o uszy i jestem wysoce zaciekawiona, czy jego twórczość mi się spodoba… Muszę w najbliższym czasie koniecznie ją nadrobić. 🙂

  19. Odpowiedz

    Magia_ksiazek

    16 czerwca 2019

    Kompletnie nie kojarzę ani autora, ani tej książki. Okładka bardzo mnie zauroczyła, jednak fabuła nie do końca. Nie sięgam po takie książki i dla tej nie będę robić wyjątku.

  20. Odpowiedz

    Toukie

    20 czerwca 2019

    Nie czytałam nic od Stefana Dardy, ale skoro sięgasz po jego książki nawet pomimo tego, że nie przepadasz za gatunkiem, w którym tworzy, to znaczy, że jego twórczość musi być na wysokim poziomie.

  21. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    21 czerwca 2019

    Nie słyszałam o tej książce. Bardzo mnie zaciekawiłaś, będę na nią polować.

  22. Odpowiedz

    Aleksandra_B

    23 czerwca 2019

    Może osoba odpowiedzialna za opis zna dalsze części, jednak nie zmienia to faktu, że powinna się dopasować do treści pierwszego tomu i dokładniej przedstawić gatunek. Bo tak jak mówisz, wiele osób może skusić się na tę książkę ze względu na ten czynnik, a tu taka niespodzianka… Jednak widzę, że warto przymknąć na to oko, bo fabuła jest wciągająca… Pomyślę jeszcze nad nią. 😉

  23. Odpowiedz

    Stacja Książka

    28 czerwca 2019

    Uwielbiam Stefana Dardę. Właśnie czekam aż książka do mnie dojdzie 🙂 Już nie mogę się doczekać aż ją przeczytam.

  24. Odpowiedz

    Głodna Wyobraźnia

    28 czerwca 2019

    Słyszałam już tyle dobrego o tej książce, że chyba pora wpisać ją na listę lektur.

Leave a Reply to Monika Kilijańska / Cancel Reply

RELATED POSTS