Pandy ♥ Zakładka z muliny ♥ Bransoletka przyjaźni

Niedawno przypomniało mi się moje ukochane hobby ze szkoły podstawowej i liceum – plecenie z muliny. Produkowałam setki zakładek i bransoletek, ponieważ wszyscy znajomi i przyjaciele chcieli mieć taką dla siebie, a mi ich wykonywanie sprawiało ogromną przyjemność. Dlatego dzisiaj chciałam podzielić się z Wami tą radością i pokazać Wam, jak wykonać prosty wzór z zarysem pandy.

BRAZYLIJSKA BRNSOLETKA SZCZĘŚCIA ♥ ZAKŁADKA Z MULINY ♥ BRANSOLETKA PRZYJAŹNI

Zaczniemy od samych podstaw.

Moje zakładki wykonuję z muliny różnych firm, ale sądzę, że najlepiej sprawdza się polska firma Ariadna (porównując cenę do wytrzymałości) lub jeżeli chcę wykonać projekt w żywszych barwach, niemiecka mulina DMC.

Krótka instrukcja dla początkujących

Na początek proponuję związać ze sobą 3 nitki o różnych kolorach i przyczepić je agrafką (do spodni, poduszki, obicia fotela). Następnie układamy je jedna za drugą i zaczynamy wiązać supełki od lewej do prawej. Pierwszą nitkę odsuwamy na lewą stronę, a drugą napinamy. Później nitkę numer jeden oplatamy dookoła nitki numer dwa (tej napiętej) i zawiązujemy supełek (jak na ilustracji), a zaraz po nim drugi. Nitka numer jeden powinna zostać po prawej stronie nitki numer dwa. Tą samą czynność powtarzamy zostawiając dwa supełki na nitce numer trzy. To będzie pierwszy rządek. Wracamy na początek. Napinamy nitkę numer trzy i oplatamy ją nitką numer dwa. Czynność powtarzamy, aż nasza plecionka osiągnie odpowiednią długość. Uwaga! Nie zniechęcajcie się! Z początku supełki mogą nie wychodzić, ale bez trudu nabierzecie wprawy!

Sposób wiązania supełków

Przygotowania do wyplecenia pandy

Potrzebne będą:

  • agrafka,
  • nożyczki,
  • 7 białych nitek o długości około 120 cm,
  • 7 czarnych nitek o długości około 110 cm.

Jako sposób wiązania wybrałam dwa warkoczyki. Osobno związałam czarne i białe nitki, a później każdy kolor zaplotłam w warkocz, zabezpieczony z drugiej strony następnym supełkiem. Supełki spięłam razem agrafką i ułożyłam nitki naprzemiennie – raz czarną, raz białą, zaczynając od białej.

Wzór na pandę

Jak czytać wzór? 

Projekt składa się z czternastu nici: 7 białych i 7 czarnych. Pojedyncza panda ma 24 linijki. Kółeczka ze strzałkami oznaczają supełki. Strzałki natomiast wyznaczają kierunek, w którym powinniśmy supełki wiązać (lub stronę, po której powinna nam zostać nitka) oraz kolor, jaki powinien mieć w danym miejscu zawiązany supełek (czyli w tym wypadku czy nitką okalającą powinna być biała czy czarna). Wzór jest bardzo prosty i szybki do wykonania. Jeżeli zrobimy wszystko dobrze, zakładka powinna wyglądać tak, jak na zdjęciu poniżej.

Efekt końcowy

Takie wyplatanie to świetna zabawa. Zawsze podczas oglądania filmów i seriali mam poczucie straty czasu. Kiedy jednak zabiorę się za tworzenie bransoletek przyjaźni, to odczucie znika, a ja widzę efekt, jaki przyniósł spędzony w ten sposób czas. Oczywiście, by móc różne wzory tworzyć odruchowo, wpatrując się przy tym w telewizor, trzeba nabrać odrobiny wprawy, ale nasze ręce mają dobrą pamięć i takie manualne prace po pewnym czasie zaczynają wykonywać same. Zachęcam Was do zabawy, a u mnie na blogu niebawem pojawią się kolejne wzory (również autorskie)!

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

14 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Literatura Dawna

    10 marca 2019

    Mam taką jedną zakładkę 🙂 dostałam w prezencie od koleżanki. Ja nie mam cierpliwości do robótek ręcznych 🙂

  2. Odpowiedz

    MamAsia

    10 marca 2019

    Też byłam zafiksowana na takie i inne bransoletki! Ciekawy wzór, aż takich nie robiłam 😉

  3. Odpowiedz

    Olga Zak beauty blog

    10 marca 2019

    Fajnie wygląda taka zakładka, ale przyznam, że nie miałabym chyba cierpliwości do kręcenia ;p Mimo wszystko te pandy na zakładce są przeurocze i gdybym dostała taką w prezencie, to z pewnością byłabym zadowolona 😀

  4. Odpowiedz

    Sandra

    10 marca 2019

    Pamiętam jak byłam młodsza i bawiłam się w takie bransoletki. I jeszcze inne. Wtedy to się chciało i jakoś łatwiej przychodziła nauka tworzenia takich cudeniek :p Życzę miłego wieczoru !

  5. Odpowiedz

    Ladylemon

    10 marca 2019

    Zabawa w wyplatanie kojarzy mi się ze szkołą podstawową… do dziś mam głęboko na pawlaczu worek z kolorowymi mulinami i żyłkami, z których potrafiłam zrobić prawdziwe cuda. Bransoletki i breloczki były kartą przetargową, na przerwach wymieniałyśmy się nimi z dziewczynami. Za ładniejszy model można było wytargować drugie śniadanie albo fajną koszulkę, pamiętam, jakby to było wczoraj! Wzór panda bardzo przyjemny, choć nie podjęłabym się takiej wyplatanki. Efekt jest piękny, ale znając moje zdolności manualne i pokłady cierpliwości, nie dałabym rady. CytrynoweLove ♡

  6. Odpowiedz

    todoarmo. pl

    10 marca 2019

    Nigdy nie bawiłam się w robienie takich rzeczy. Z reguły jest tak że jestem antytalenciem i nawet jak coś wydaje się być proste mi po prostu nie wychodzi. Jednak taka zakładka bardzo mi się podoba na pewno jest oryginalna. Ja miałam kiedyś podobno bransoletkę bardzo ją lubiłam.

  7. Odpowiedz

    blogierka

    11 marca 2019

    Ale jaja! Jak byłam młoda to robiłam takie coś na potęgę! Relikt! <3

  8. Odpowiedz

    Michał Kucharski

    11 marca 2019

    Efekt końcowy mega!

  9. Odpowiedz

    Iwetta

    11 marca 2019

    Myślę, że z moją cierpliwością do tego typu robótek było by trudno. Jednak uważam, że tego typu rozrywka to świetny pomysł na długie wieczory. Pamiętam jak kiedyś z siostrą robiłyśmy sobie bransoletki z muliny. Ale to był wtedy hit! ;D Każdy je chciał mieć 🙂 Tak jak takie gumki w różnych kształtach które z koleżankami nosiłyśmy w gimnazjum jako bransoletki. Ahhh wspomnienia 🙂

  10. Odpowiedz

    Natalia

    11 marca 2019

    Świetna jest ta bransoletka, będąca jednocześnie zakładką do książki. Bardzo podobają mi się takie zakładki hand made. Sama chciałam sobie ostatnio kupić takie zakładki ze szczurkiem i z kotkiem dla mnie i dla narzeczonego 🙂

  11. Odpowiedz

    Martyna

    11 marca 2019

    Śliczne 😀

  12. Odpowiedz

    Karolina

    11 marca 2019

    Pamiętam jak kiedyś umiałam robić takie mega skomplikowane wzory 😻😻 muszę wrócić 😀

  13. Odpowiedz

    Aleksandra_B

    28 lipca 2019

    Akurat ja za młodu nie robiłam czegoś takiego, ale patrząc na to, co można wytworzyć za pomocą muliny aż zaczynam żałować, iż nawet nie spróbowałam. Kto wie, może na „starość” coś z niej stworzę?

  14. Odpowiedz

    AMN

    26 sierpnia 2019

    Dla mnie jest to zbyt skomplikowane, jedyne, co kiedyś robiłam, to najprostsze bransoletki z muliny 😉 Ale zazdroszczę talentu, bo jest cudna ta zakładka <3

Leave a Reply to Martyna / Cancel Reply

RELATED POSTS