Niczyja – Anna Crevan Sznajder

Kochałam i byłam kochana. Byłam ich, a jednocześnie byłam niczyja!

Japonia to piękny kraj, który jednak rządzi się swoimi własnymi prawami, a jego kultura mocno odbiega od europejskiej. „Niczyja” to porywający romans z Japonią w tle. Idealny zarówno dla mangowych otaku, jak i osób interesujących się zabytkami i kulturą Kraju Kwitnących Wiśni. 

Fabuła

Młodej, polskiej pisarce udało się osiągnąć sukces. Jej opowiadania yaoi przetłumaczone zostały na język japoński, a ona sama została zaproszona do wzięcia udziału w konwencie mangi i anime w tym właśnie kraju. W ten sposób zaczynają się spełniać jej marzenia. Co więcej, zrządzeniem losu, już pierwszego dnia swojej cudownej przygody poznaje chłopaka, który idealnie cosplay’uje Kenji’ego Ryusaki, bohatera mangi i anime, którego postać wykorzystała, by napisać swoją książkę. Mimo że zupełnie się nie znają, to jednak od pierwszego wejrzenia zaczyna łączyć ich jakaś cudowna, niespodziewana więź, której żadne z nich nie potrafi logicznie wytłumaczyć. 

Przemyślenia

Nie mam pojęcia, jak to się stało, że nikt wcześniej nie polecił mi tej książki. Wydana została na początku 2018 roku, a ja poznałam ją dopiero po roku od jej ukazania się. Skutkiem czego ukradła mi trzy noce z życia. Pierwszą poświęciłam na lekturę „Niczyjej”. Drugą na oglądanie anime „Kuroko no Basket”, którego wcześniej nie znałam, a na którym wzorowane są postacie z książki (jeszcze nie skończyłam). I trzecią na poznanie kontynuacji, zatytułowanej „Tylko Twoja”. 

Opinia

„Niczyja” to świetnie napisana, trzymająca w napięciu, pełna emocji i niespodzianek historia. Pisarka postawiła w niej na mocny wstęp, który w obrazowy sposób jednocześnie otwiera i zamyka całą akcję. Bohaterami powieści są młodzi ludzie, lubiący zaszaleć. Nie zawsze podejmują oni właściwie decyzje, a z pewnością niekiedy w porywach namiętności i oparach alkoholu realizują takie, które przestawiają ich życie do góry nogami. Z pewnością jednak postacią nie można odmówić realizmu i barwnych charakterów, zarówno tym pierwszo, jak i drugoplanowym. 

Akcja powieści rozgrywa się w Japonii, która nie jest jednak przedstawiona tylko i wyłącznie z nazwy. Stanowi doskonale dopasowane do całej historii tło, przedstawione tak, by w piękny sposób uzupełniać fabułę. Dzięki temu książka ma swój cudowny, niepowtarzalny klimat i staje się naprawdę wyjątkowa. 

Trylogia uczuć” to oczywiście również erotyka i miłosny trójkąt. Sceny seksu przedstawione zostały zmysłowo i bez wulgaryzmów. Tym samym Anna Crevan Sznajder udowadnia pewnym znanym pisarkom, że to nie mit i da się w taki sposób pisać erotykę. Wciąż pozostaję zauroczona napięciem i emocjami, które stworzyła pomiędzy bohaterami swojej książki. 

Podsumowanie

Jeżeli, tak jak zdarzyło się w moim przypadku, jeszcze nie znasz powieści „Niczyja” to już najwyższy czas, by ją poznać. To cudowne napisany romans, z niesamowitym klimatem i niezwykle barwnymi bohaterami. Książka porywa czytelnika i nie pozwala by ją odłożył choć na chwilę, dopóki nie dotrze do ostatnich już stron. Polecam ją szczególnie miłośnikom japońskiej kultury i popkultury. Z pewnością nie będą zawiedzeni. Dawno już nie czytałam tak genialnie stworzonego romansu. 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Autorce.

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

24 komentarze

  1. Odpowiedz

    zaczytana emigrantka

    16 kwietnia 2019

    Zainteresowałaś mnie! Chętnie przeczytam 🙂

  2. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    16 kwietnia 2019

    Nie znam tej książki, jednak chętnie przeczytam bo może to być mój klimat 😉

  3. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    16 kwietnia 2019

    Trzeba przyznać, że jak trafia się na genialne napisaną książkę, to od razu pasja czytania wydaje się intensywniejsza. 🙂

  4. Odpowiedz

    Kasia

    16 kwietnia 2019

    Dokładnie. Szkoda ze tyle dobrych książek jest kompletnie zepchniętych na margines i sie o nich nie mowi

  5. Odpowiedz

    Drusilla

    17 kwietnia 2019

    Bardzo mnie zaciekawiłaś 🙂

  6. Odpowiedz

    Toukie

    17 kwietnia 2019

    Bardzo fajnie, że nasza autorka została doceniona przez Japończyków:)

  7. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    17 kwietnia 2019

    Lubię zmieniać klimat książek, wkraczać w świat różnych kultur, ostatnio też sięgnęłam po japońskie nuty, ale w innej odsłonie gatunku literatury. 🙂

  8. Odpowiedz

    Kamila

    17 kwietnia 2019

    Strasznie mnie zaciekawiłaś. Nie znam Autorki. Po Twojej ręce chcę poznać

  9. Odpowiedz

    Kamila

    17 kwietnia 2019

    Recenzji miało być ☺️

  10. Odpowiedz

    Monika

    17 kwietnia 2019

    świetna jest 🙂

  11. Odpowiedz

    Radosna

    17 kwietnia 2019

    Ja dopiero o tej książce dowiedziałam się dzisiaj, czytając Twoją recenzję. Skoro jest tak dobra i porywająca jak piszesz to warto poznać jej treść.

    Książki jak narkotyk

  12. Odpowiedz

    Ola

    17 kwietnia 2019

    W sumie za romansami nie przepadam

  13. Odpowiedz

    Holly

    17 kwietnia 2019

    Bardzo przekonująco opisałaś tę historię.

  14. Odpowiedz

    Malwina

    17 kwietnia 2019

    Wow 😱 genialnie napisana recenzja. Nie znałam wcześniej tej książki i po twoim słowach wiem, że muszę po nią sięgnąć. Nie jestem miłośniczka mangi, ale bardzo mnie zainteresowała ta książka. Dziękuję Ci za te recenzje, na pewno sięgne po te książkę. 🤗

  15. Odpowiedz

    Justyna

    17 kwietnia 2019

    Podobno fajna

  16. Odpowiedz

    czytamytu

    18 kwietnia 2019

    Muszę przyznać, ze mnie zaintrygowała ta książka 🙂
    Pozdrawiam, Eli https://czytamytu.blogspot.com

  17. Odpowiedz

    Luna Fisher

    18 kwietnia 2019

    Nie słyszałam wcześniej o tej książce, a bardzo mnie zaintrygowała! Muszę sobie ja zapisać. 🙂

  18. Odpowiedz

    Irena Bujak

    18 kwietnia 2019

    No faktycznie, dziwne, że nikt ci jej nie polecił. Wiem, że Niczyja była wydana, ale jakoś się na niej nie skupiałam.

    • Odpowiedz

      Vicky

      23 kwietnia 2019

      Zdziwiło mnie to zwłaszcza dlatego, że na książce są logotypy blogów Marty i Dominiki 🙂 Jakoś mimo tego przemknęła niezauważona.

  19. Odpowiedz

    Felicja

    19 kwietnia 2019

    Nie przepadam za romansami i erotykami. To kompletnie nie moja bajka, jednak jeśli jest Japonia w tle i to takim porządnym tle, mówiąca o anime i mangach, to jestem skłonna się skusić. To byłby w sumie jedyny powód, dla którego sięgnęłabym po taka książkę.

    • Odpowiedz

      Vicky

      23 kwietnia 2019

      Sama też nie jestem fanką romansów z erotyką, ale głównie dlatego, że najczęściej są sztampowe. Ten jest zupełnie inny.

  20. Odpowiedz

    swiat karinki

    19 kwietnia 2019

    Z reguły nie czytam takich książek ale ta mnie zainteresowała. Dzięki za recenzję

  21. Odpowiedz

    Zołza z kitką

    19 kwietnia 2019

    Klimat Japonii to nie moja bajka – chociaż na pewno na piękną historię!

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS