Nerve – Jeanne Ryan

nerveMoja książka wydana została w języku japońskim. No dobrze… tak naprawdę to nie… ale tytuł wygląda właśnie w ten sposób – czyta się go od prawej do lewej. Czy jest to jednak element dziwny, intrygujący, a może jego wyjaśnienie znajdziemy w treści „Nerve”?

„Nerve” to gra, a może raczej reality show on-line. Można dołączyć do niej jako obserwator lub uczestnik. Graczom stawiane są coraz trudniejsze, bardziej niebezpieczne wyzwania, którym muszą sprostać lub zrezygnować. Gdy żyjąca w cieniu swoich popularnych przyjaciół Vee decyduje się na dołączenie do gry, nie ma pojęcia co ją czeka. Nie podejrzewa nawet, że niewinna gra zmieni się w prawdziwą, śmiertelnie niebezpieczną pułapkę.

Z zadania na zadnie jest coraz trudniej, a nagrody stają się coraz bardziej kuszące. Jak daleko posuną się organizatorzy? Czy dobra materialne są naprawdę warte tak wysokiego ryzyka? Najciekawszym elementem powieści jest fakt, że pomijając kilka technicznych aspektów, ta historia naprawdę mogłaby się wydarzyć.

Drugą ważną sprawą jest tutaj anonimowość, na jaką pozwala Internet. Czy zapytany na ulicy odpowiedziałbyś dokładnie to samo co napiszesz w komentarzu pod jakimś postem lub zdjęciem? Ciekawym zagadnieniem jest także odpowiedzialność społeczna. Według „Psychologii społecznej” Aronsona, jeżeli coś się wydarzy w tłumie osób, to prawdopodobnie wszyscy będą biernymi obserwatorami, gdy jednak wywoła się kogoś konkretnego, to tak jakby spadała na niego cała odpowiedzialność, zmuszając go do działania.

To jeden z tych nielicznych przypadków, kiedy film podobał mi się bardziej niż książka. Jego fabuła była bardziej skondensowana przez co akcja stawała się znacznie bardziej wartka i efektowna. Poza tym film miał mocne zakończenie i konkretne, jasne przesłanie. Powieść wydaje się jednak odrobinę go pozbawiona. Chyba oczywiście, że pojawi się kolejna część, która uzupełni te braki… Nie wiem tylko czy została przewidziana w planach i tak oto „Nerve” zostało zdegradowane do romansu nastolatków na ciekawym, aczkolwiek nic nie wnoszącym do naszego życia tle.

„Nerve” to lekka, wciągająca historia, która z pewnością spodoba się młodszym czytelnikom. Jest realistyczna i porusza wiele ciekawym, aktualnych zagadnień, choć te lepiej i dobitniej przedstawione zostały w ekranizacji. Mimo to książkę serdecznie wszystkim polecam – warto poświęcić jej kilka chwil, z pewnością należały będą do tych przyjemniejszych.

Dziękuję!

Publicat Logooo1

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

1 Comment

  1. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    19 grudnia 2016

    Młodszym czytelnikom powinna dostarczyć wiele satysfakcji czytelniczej. 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS