Koty dziwaki – Joanna Star Czupryniak

koty-dziwaki-kolorowanka-b-iext34690716Skąd wzięła się u mnie taka kolorowanka? Otóż otrzymałam ją dzięki loterii na Zlocie Blogerów podczas Warszawskich Targów Książki. Ponieważ znaliśmy wcześniej listę tytułów, które będzie można otrzymać, „Koty dziwaki” stały się moją największą „zachciewajką”. Uśmiechnęło się do mnie szczęście i znalazły się w moim posiadaniu!

„Koty dziwaki” to, jak głosi tekst z okładki, odstresowująca książka dla całej rodziny. Natomiast według samej autorki tytuł przeznaczony nie jest ani dla dzieci, ani dla dorosłych tylko dla zapalonych kociarzy. 

Książeczka, która ukazała się nakładem wydawnictwa Septem, nie jest zwykłą kolorowanką antystresową. To raczej zeszyt wypełniony różnymi zadaniami, wśród których znajdą się oczywiście również takie mówiące „pokoloruj”. Wewnątrz pojawia się sporo przeróżnych zabaw – labirynty, modowe rysowanki, poszukiwania kota wśród masy innych zwierzątek, humorystyczne historyjki, „brudzenie” gotowego już obrazka i wiele, wiele innych.

koty2

Wszystkie stworzone przez Joannę Star Czupryniak obrazki są przepełnione humorem. Na końcu tomu znajdziemy również sympatyczne rysunki jej córeczki, Mileny, która bardzo chciała być współautorką (niezupełnie)kolorowanki. Jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni autorki – stworzenie takiej ilości pomysłowych zadań z pewnością nie mogło przyjść łatwo. Szczególnie jednak ujęło mnie kilka ciekawych pomysłów. Dla miłośników książek – ile przeczyta kot mając dziewięć żywotów? Dla wielbicieli starych seriali – „Czterej pancerni, pies i kot” (bo czemu nie?).

koty1

Wydanie jest całkiem ładne i staranne. Ciekawy format, okładka ze skrzydełkami, biały, stosunkowo gruby papier. Tylko niestety, jak to często w wypadku kolorowanek bywa, ktoś nie przemyślał łączenia stron. Książeczka nie otwiera się do końca, co wcale nie ułatwia kolorowania. Trzeba rozkładać ją na siłę i liczyć na to, że się przez to nie zepsuje.

Mi osobiście „Koty dziwaki” spodobały się bardzo. Rzeczywiście nadają się do wspólnej zabawy z małymi (i tymi nieco większymi) dziećmi. Można przy nich spędzić kilka niezwykle radosnych chwil. Nie polecam kolorowanki osobom, które takie małe elementy mogłyby łatwo zdenerwować. Sądzę jednak również, że miłośnicy kotów będą książeczką zachwyceni – niezależnie od tego w jakim są aktualnie wieku – i im ten tytuł szczególnie polecam.

Dziękuję!

zlotblogerĘw

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale DuzeKa oraz Secretum.Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

6 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Dorota Ka

    25 maja 2016

    Kocia kolorowanka – już wiem, co kupię córce;)

  2. Odpowiedz

    Cocteau & Co.

    25 maja 2016

    To chyba coś dla mnie! Uwielbiam koty, a im dziwniejsze tym fajnie! 🙂

  3. Odpowiedz

    Małgorzata Litwin

    26 maja 2016

    Też lubię koty i chętnie sięgnęłabym po taką kolorowankę. 🙂

  4. Odpowiedz

    Miłka Kołakowska

    27 maja 2016

    Ja akurat wielką miłośniczką kotów nie jestem, ale wierzę, że ta publikacja jest idealnym rozwiązaniem na zabawę dla całej rodziny. Pozdrawiam 🙂

  5. Odpowiedz

    Beata Szy

    27 maja 2016

    Ja za kolorowankami jakoś nie przepadam, ale wygląda uroczo 😉

  6. Odpowiedz

    Kids Hits

    10 czerwca 2016

    Nie za bardzo wiem jak rozróżnić kolorowanki antystresowe od tych pozostałych, ale grunt, że ilustracje fajne. Faktycznie trzeba mieć nieprzeciętną wyobraźnię, aby tyle tego wymyślić:)

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS