Kołysanka – Sarah Dessen

kolysankaŚwiat z pewnością byłby lepszym miejscem, gdyby każda rodzina była idealna. Tylko, że to niemożliwe. Tak naprawdę żadna rodzina taka nie jest. Główna bohaterka powieści „Kołysanka” wie o tym aż za dobrze. Jak to wpłynęło na jej dorastanie, a później coraz bardziej dorosłe życie?

Remy nie wierzy w miłość. Owszem, lubi chłopców, ale traktuje ich podobnie jak jej matka swoich kolejnych mężów. Nie zamierza się nigdy angażować. Przynajmniej do czasu aż nie spotyka Dextera. Chłopak reprezentuje sobą kompletne przeciwieństwo jej ideału, a jednak ma w sobie coś specjalnego. Remy ze wszystkich sił stara się od niego uciec, ale być może, tym razem, ucieczka nie wystarczy.

Bohaterowie „Kołysanki” zostali przedstawieni w bardzo ciekawy, realistyczny sposób. Remy przez całą książkę dojrzewa, zmienia się, zaczyna rozumieć co w życiu jest naprawdę ważne. Dexter jest niezwykle sympatyczny i zabawny. Nie sposób go nie polubić. Ich przyjaciele, rodzice, choć niektóry bardzo nietypowi, to jednak sprawiają wrażenie naprawdę autentycznych. Zarówno pierwszo jak i drugoplanowe postacie wydają mi się zdecydowanym atutem powieści.

„Kołysanka” to książka, która wyróżnia się na tle swojego gatunku. Porusza zupełnie inne sprawy, zwraca uwagę na ludzką psychikę i to jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa postępowanie najbliższych nam osób oraz wzorce, które możemy od nich czerpać. Nie powinniśmy jednak stawać się kopiami swoich rodziców tylko wieść własne życie, popełniać błędy, czerpać z nich naukę na przyszłość. Dążyć do tego co przyniesie nam szczęście i radość. Każdy człowiek jest inny, na różne sposoby postrzegamy świat, więc i szczęście czerpać będziemy z odmiennych źródeł.

Sama historia bardzo mi się spodobała, mam jednak mieszane uczucia co do stylu pisania Sarah Dessen. Momentami był wręcz slangowy. Rozumiem chęć nadania dialogom autentyczności, ale wydaje mi się, że mimo wszystko literatura to sztuka piękna i ma jakieś swoje własne prawa, których powinno się przestrzegać, chociażby po to, żeby treść książki została zgrabniej ujęta i ładniej ułożona. W „Kołysance” niestety zabrakło tego, co czyni powieść naprawdę piękną i zdecydowanie przyjemniejszą. Mnogoś dialogów do tego celu nie wystarczy.

„Kołysankę” niezwykle szybko się czyta. Pozornie sprawia wrażenie zwykłego romansu young adult, ukrywa jednak również ważniejsze przesłanie i pozostawia czytelnikom pare spraw do przemyślenia. Powieść będzie idealna dla osób, które nie przepadają za barwnymi opisami – im ją właśnie w szczególności polecam. Ja sama z książką spędziłam kilka naprawdę przyjemnych chwil.

Dziękuję!

harper_collins_logo_bw

2 kwietnia 2016

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum.Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

1 Comment

  1. Odpowiedz

    Fenko

    1 kwietnia 2016

    Oj, to zdecydowanie nie dla mnie 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS